Radosny futbol
Od efektownej wygranej sparingowe szlify rozpoczęli piłkarze Stali-Śrubiarnia Żywiec.
– Wynik nie ma kompletnie znaczenia na tym etapie – studzi nastroje Przemysław Pitry, grający trener żywieckiej ekipy. Jak dodaje, na podstawie sparingowej premiery wyłania się sporo aspektów, które wymagają poprawy w toku trwających zimowych przygotowań. – Pod względem motorycznym wyglądaliśmy nieźle, ale już taktycznie mamy nad czym pracować. Obie drużyny stwarzały sobie dużo sytuacji strzeleckich, za dużo nawet, jak na jedynie sparingowy charakter meczu – zaznacza nasz rozmówca.
Żywczanie potyczkę dla siebie domową rozpoczęli pozytywnie, by na przerwę udać się z wysokim prowadzeniem 3:0. Po przerwie miała miejsce prawdziwa wymiana ciosów. Żuraw Krzeszów pokusił się o gola honorowego, na co V-ligowiec odpowiedział podwyższeniem wyniku na 5:1. Finalny efekt rywalizacji z przedstawicielem „okręgówki” to wygrana różnicą 4 bramek, lecz w stosunku 6:2, jasno wskazującym na defensywne niedostatki po obu stronach. Dla Stali-Śrubiarnia dublet odnotował Łukasz Tymiński, zaś po trafieniu dołożyli: Kacper Marian, Jakub Michalec, Maciej Pułka oraz Pitry. Na plus niewątpliwie fakt kierowania piłki „do sieci” po zespołowych akcjach.