Równy marsz pretendentów. Kto mistrzem?
Znacząco przyspieszają tempo rozgrywki skoczowskiej A-klasy, w których na przełomie kolejek numer 23. i 24. w grze o mistrzostwo pozostał tercet drużyn. Podsumowujemy zarówno to, co właśnie się wydarzyło, jak i zapowiadamy weekendowe emocje na tym szczeblu.
Po jesieni nie ma śladu
Do rundy rewanżowej z perspektywy samego szczytu tabeli przystępowali Błękitni Pierściec. I choć terminarz jest na finiszu dla mistrza jesieni sprzyjający, to po minionym weekendzie drużyna ta na dobre „wypisała się” już z walki o tytuł. Przesądziła o tym ostatecznie domowa porażka 2:4 z Olzą Pogwizdów, której gospodarze mogli uniknąć, tym bardziej prowadząc do przerwy po bramce Tomasza Chmiela.
– Ten mecz był kolejnym, w którym mieliśmy mnóstwo sytuacji, zwłaszcza w drugiej połowie, ale zawodziła skuteczność. Rywal z kolei co miał, to potrafił zamienić na bramki, wykorzystując jednocześnie nasze głupie błędy w obronie. Wygrał więc zasłużenie, a nam pozostaje pogodzić się z tym, w jakiej sytuacji się znaleźliśmy – mówi Mateusz Saltarius, grający trener Błękitnych, którzy mają już wyłącznie matematyczne szanse, by w ogóle załapać się na a-klasowe podium. – Odpadliśmy z rywalizacji o mistrzostwo i na pewno nie tego oczekiwaliśmy. Prócz wspomnianego marnowania okazji pod bramką przeciwników w kilku meczach, jako główną przyczynę takiego stanu rzeczy wskazałbym brak w defensywie Mariusza Saltariusa, który bardzo dużo tej drużynie dawał – dodaje szkoleniowiec.
4 gole różnicy
Identycznych rozmiarów zwycięstwa zanotowali w 23. kolejce piłkarze z Dębowca, Pruchnej i Brennej. Wszyscy mierzyli się z rywalami niżej klasyfikowanymi, tym samym więc wywiązali się wzorowo z roli faworytów.
– Kandydaci do awansu zgodnie nie zawiedli. Będzie przez to ciekawie na finiszu, bo różnice są w tabeli minimalne, a i bezpośrednie spotkania przed nami – zauważa nasz rozmówca, który nie podejmuje się próby wskazania przyszłego mistrza. – Jesteśmy na takim etapie, że wszystko może się zdarzyć przy tak wyrównanym poziomie – uważa Saltarius.
Seria imponująca
Mówiąc o zespołach będących „w gazie” na finiszu rozgrywek, pominąć nie należy Zrywu Bąków. Wygrana okazała w Kończycach Wielkich i seria 4. zwycięstw z rzędu? Budzi szacunek. – W Bąkowie coś wreszcie zaskoczyło. Już jesienią ten zespół dobrze przeciwko nam wyglądał. Potrzebował jednak czegoś, aby ruszyć i fajnie, że tak się stało – wyjaśnia trener ekipy z Pierśćca.
Wyniki 23. kolejki:
Strażak Dębowiec – Strażak Pielgrzymowice 4:0 (2:0)
Gole: Kubicius, Wajdzik, Staniek, Stokłosa
LKS Goleszów – LKS II Pogórze 6:2 (3:1)
Gole: K. Felis (2), Bodak (2), Ciapka, D. Nikiel – Albiński (2)
Błyskawica Kończyce Wielkie – Zryw Bąków 1:5 (0:2)
Gole: Kraus – Mrowiec (2), Labza (2), Lapczyk
Błękitni Pierściec – Olza Pogwizdów 2:4 (1:0)
Gole: Chmiel, Gawlas – Śmietana (3), Zdunek
Spójnia Zebrzydowice – Beskid Brenna 1:5 (0:1)
Gole: Knyps – Gubała (3), Gawlas, Tarasewicz
Iskra Iskrzyczyn – Promyk Golasowice 2:0 (1:0)
Gole: Brzózka, Gaszczyk
LKS '99 Pruchna – LKS Kończyce Małe 6:2 (2:0)
Gole: Myśliwiec (2), Kaczmarczyk (2), Kania, Gabryś – Górczyński, Wija
TABELA/TERMINARZ
Olza Pogwizdów – Spójnia Zebrzydowice / 4.06.2026 r. (czwartek), g. 13:30
Wskażę na Olzę. Młody zespół, fajnie i mądrze grający w piłkę, a nie wybijający ją tylko na oślep. Jeśli gospodarze będą skuteczni, to wygrają ze Spójnią.
Zryw Bąków – Iskra Iskrzyczyn / 6.06.2026 r. (sobota), g. 17:00
Zryw w formie, o czym 4 zwycięstwa z rzędu najlepiej świadczą. Z Iskrą u siebie i z chęcią podtrzymania serii. Iskra też fajnie na tym etapie ligi wygląda, więc nie wykluczam remisu.
Promyk Golasowice – LKS Goleszów / 6.06.2026 r. (sobota), g. 17:00
Pewna „dwójka” na LKS Goleszów. Nie ma tu co więcej się rozwodzić, bo biorąc pod uwagę potencjały wynik może zakręcić się w okolicach „piątki” zaaplikowanej gospodarzom.
Beskid Brenna – Strażak Dębowiec / 7.06.2026 r. (niedziela), g. 11:00
Postawię na Beskid, który jest wyraźnie „na fali”. Będzie mieć dodatkowo atut własnego boiska i kibiców, czyli tego przysłowiowego 12. zawodnika, którzy mogą ponieść zespół do ważnego zwycięstwa.
LKS Kończyce Małe – Błyskawica Kończyce Wielkie / 7.06.2026 r. (niedziela), g. 16:00
Derby, a w nich gospodarze często chcą wygrać za wszelką cenę. Będzie według mnie dosyć zacięta walka, ale punkty zostaną w Kończycach Małych.
LKS II Pogórze – Błękitni Pierściec / 7.06.2026 r. (niedziela), g. 17:00
My musimy wygrać. Ostatnio nie za dobrze nam idzie, ale musimy się przełamać i odkuć. Będziemy chcieli popracować nad skutecznością i poprawić statystyki meczem w Pogórzu.
Strażak Pielgrzymowice – LKS '99 Pruchna / 7.06.2026 r. (niedziela), g. 17:00
Zespół z Pruchnej nie może sobie pozwolić na żadną stratę. Boisko w Pielgrzymowicach jest specyficzne, ale chęć rewanżu za mecz jesienny będzie u gości duża. Stawiam „2”.