Jestem przekonany, że uda nam się pozyskać środkowego pomocnika oraz napastnika, bo na tych pozycjach najbardziej potrzebujemy wzmocnień. Nie zamykamy się jednak na inne transfery. Nie chcę jeszcze operować nazwiskami, dopóki nic nie jest potwierdzone na 100%, ale testowani zawodnicy zaprezentowali się z dobrej strony. Na pewno w najbliższym czasie podpiszemy z nimi umowy, aby mogli nas wesprzeć w rundzie wiosennej - mówił na wstępie okresu przygotowawczego Paweł Kozioł, trener BKS-u. 

 

Jak się okazało, szkoleniowiec nie rzucał słów na wiatr. Bialska Stal jest aktywna obecnie na rynku transferowym. Na etapie finalizacji są transfery Daniela Kędziaka z Cukrownika Chybie i Krzysztofa Stanisławskiego z Zapory Wapienica. Wzmocniona zostanie także formacja ofensywna BKS-u. Do klubu dołączą Vadym Matvieienko z Drzewiarza oraz Adam Waliczek (na zdjęciu). Napastnik w ostatnim czasie reprezentował barwy V-ligowego Beskidu Skoczów, a w przeszłości m.in. Drzewiarza Jasienica i Czarnych Jaworze. 

 

To jednak nie jedyne ruchy transferowe, jakie planuje bialska Stal. Nieuniknione, iż w BKS-ie pojawi się co najmniej jeszcze jedno nazwisko.