Ruchy w trakcie sezonu. "Ostatnia porażka nas zweryfikowała"
Transferową ofensywę, mimo trwającego już sezonu, przeprowadził w ostatnim czasie Żar Międzybrodzie Bialskie, który ma wysokie aspiracje na ten sezon.
W ostatnich dniach do Żaru dołączyło trzech nowych zawodników. Barwy drużyny z Międzybrodzia Bialskiego ponownie przywdziewać będzie środkowy obrońca, lub defensywny pomocnik, Dawid Hałat, który ponadto występował w Orle Kozy, Zaporze Porąbka - gdzie z drużyną awansował z ligi okręgowej do IV ligi Śląskiej - czy Sole Kobiernice. Z Rotuza Bronów wypożyczony został Patryk Szczelina, występujący w poprzednim sezonie w tamtejszych rezerwach. Artur Hnidyi, ukraiński prawy/lewy obrońca dołączył natomiast do drużyny Żar Międzybrodzie Bialskie jako wolny zawodnik.
- Przegrany mecz z Bystrą zweryfikował, że potrzebujemy wzmocnień w kadrze. Uznałem, że musimy ją podreperować – sezon jest długi i zawsze lepiej mieć szeroką ławkę niż później łatać braki. Podjęliśmy wartościowe ruchy, od początku mówiłem, że walczymy o wysokie cele, a to jeszcze nie koniec naszych działań - mówi nam prezes Żaru, Michał Kołek.
Ekipa z Międzybrodzia Bialskiego w nadchodzący weekend uda się do Ligoty, gdzie zmierzy się z miejscowym LKS-em. - Po porażce panują bojowe nastroje, każdy chce się zrehabilitować i jesteśmy dobrej myśli. Wzmocnienia w postaci Dawida i Patryka już będą do dyspozycji w tym, kadrowo również stoimy bardzo dobrze - ocenia Kołek.