Sensacyjna roszada u mistrza
Wygrywając zaległy mecz z Grapą Trzebinia tytuł mistrzowski żywieckiej A-klasy, równoznaczny z awansem do ligi okręgowej, przypieczętował w znakomitym stylu Maksymilian Cisiec. Już jako beniaminek drużyna może przystąpić do kolejnego sezonu pod wodzą nowego szkoleniowca.
Klub w Ciścu zdecydował się przed sezonem 2025/2026 na zatrudnienie w roli trenera Bartłomieja Jakubca. Decyzja okazała się jak najbardziej trafiona. O ile jesienią Maksymilian trudniejsze momenty miał, to jednak zdołał zakończyć rundę na szczycie tabeli, uchodząc w dość powszechnej opinii za głównego pretendenta do sięgnięcia po mistrzostwo.
Wiosna te oczekiwania potwierdziła w sposób bezapelacyjny. Na Maksymiliana nie ma obecnie mocnych. We wczorajszy wieczór faktem stało się wyjazdowe zwycięstwo 5:2 nad Grapą Trzebinia. Gospodarze kroku nawiązywali faworytowi do 20. minuty, gdy był remis 2:2, ale jeszcze przed przerwą Maksym Kostenko i Serhii Kamenev zapewnili komfortową zaliczkę gościom. Kiedy tuż po zmianie stron Kamenev skompletował hat-tricka w zaległym starciu, ekipa z Ciśca ze spokojem podążyła po zwycięstwo. Tym samym na 3. kolejki przed końcem rozgrywek zespół z Ciśca odskoczył Beskidowi Gilowice na 9 punktów i wobec lepszego stosunku meczów bezpośrednich może już świętować miano najlepszej drużyny „Serie A” na Żywiecczyźnie.
W kuluarach od pewnego czasu mówi się tymczasem o rozstaniu trenera Jakubca z powodów osobistych z Maksymilianem i to niezależnie od ostatecznego efektu obecnej kampanii ligowej. Według naszych informacji do takiej roszady w istocie dojdzie, a w Ciścu trwają intensywne poszukiwania trenera, który poprowadzi drużynę po jej wyczekiwanym awansie i powrocie do „okręgówki” na jubileuszowy rok 25-lecia klubu. Z kolei szkoleniowiec opuszczający świeżo upieczonego mistrza ma przejąć od lata... a-klasową Koszarawę Żywiec, w której jako obrońca spędził znaczną część swojej piłkarskiej kariery.
Klub z Ciśca informację o planowanej zmianie trenera dementuje.