Skuteczni po przerwie
Z niełatwego terenu, jakim jest boisko Piasta Bieruń, wrócili z trzema punktami i pewnym zwycięstwem zawodnicy Czarnych Jaworze.
- Mecz był otwarty, mimo iż zagraliśmy na trudnym terenie. Mieliśmy swój plan na ten mecz, ale rywale także. Byliśmy jednak skuteczniejsi i konkretniejsi w realizacji naszych założeń - komentuje Tomasz Wuwer, szkoleniowiec Czarnych.
Pierwsza połowa minęła bez goli, jednak żadna ze stron nie próżnowała jeśli chodzi o ofensywne próby. Jaworzanie raz zostali zatrzymani przez poprzeczkę, w innych sytuacjach szczęścia zabrakło Bartłomiejowi Matuli oraz Danielowi Brudnemu. Gospodarze również nie zamierzali odpuszczać. "Konkrety" nadeszły jednak w drugiej części.
Skuteczność była po stronie Czarnych. W 62. minucie bezpośrednio z rzutu wolnego z 18. metrów trafił Michał Brańka. Gracze Piasta byli bliscy wyrównania, lecz momentami heroiczna postawa obrońców jaworzan, którzy dwukrotnie wybijali piłkę z linii, zapobiegła przed stratą bramki. W 89. minucie Felipe de Abreu Dias trafił na 2:0, wykazując się przytomnością i precyzją uderzając z dalszej odległości, wykorzystując zbyt wysokie ustawienie golkipera rywali. W doliczonym czasie wynik meczu ustalił Matula, dobrze odnajdując się w podbramkowym chaosie.