Konsekwencji w grze bielszczanek nie brakowało w pierwszej i drugiej odsłonie, gdy były na wyraźnym kursie do odniesienia pewnego zwycięstwa nad drużyną z szeregiem byłych zawodniczek ekipy znad Białej w składzie.

Po atakach Klaudii Nowakowskiej gospodynie przejęły inicjatywę w premierowym secie (14:11), zmuszając trenera rywalek do wzięcia przerwy. Kolejna miała miejsce, kiedy pomyliła się Wiktoria Szumera, a dystans urósł do stanu 18:14 dla BKS Bostik ZGO. Kilka minut później było "po wszystkim". Ważnym momentem, przy zrywie radomianek, okazały się zagrywki Kertu Laak. Narzuconego tempa i solidności zawodniczki Radomki ewidentnie nie wytrzymywały w secie numer 2. Zbicie Martyny Borowczak dało miejscowym zaliczkę 8:4, a gdy siatki dotknęła eks-bielszczanki Weronika Szlagowska, podopieczne Bartłomieja Piekarczyka odskoczyły na 14:9 i... były już nie do zatrzymania. Ogromną przewagę uzyskały zwłaszcza w aspekcie skuteczności ataku.

Dalsza faza sobotniego spotkania to już "schody". Powód wyraźnego triumfu zespołu z Radomia w partii trzeciej jest oczywisty, gdy zerknie się w statystyki. Przyjezdne zaliczyły aż 9 bloków, co stanowi rzadkie osiągnięcie na tym poziomie. Zresztą sam koniec był efektowny - "czapy" Martyny Piotrowskiej na Borowczak oraz Szlagowskiej na Aleksandrze Gryce przedłużyły rywalizację.

Set następny to zażarta walka siatkarek BKS Bostik ZGO, by uniknąć nerwów w tie-breaku. Na miano bohaterki w bielskich szeregach zapracowała Borowczak, w samej tej odsłonie zdobywając dla swojego zespołu aż 11 punktów. A że łatwo nie było? Wystarczy odnotować, że po błędnym ataku Gryki przyjezdne prowadziły już 18:13... W samej końcówce na parkiecie błyszczała wprowadzona spośród rezerwowych dopiero w tej fazie meczu Ljubica Kecman. Do niej decydującą piłkę posłała rozgrywająca Wiktoria Szewczyk, wcześniej Serbka zastopowała Julie Lengweiler, co pozwoliło na zbudowanie gospodyniom przewagi 23:21.

BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała - Moya Radomka Radom 3:1 (25:21, 25:16, 16:25, 25:23)

BKS Bostik ZGO:
Nowakowska, Szewczyk, Borowczak, Gryka, Laak, Orzyłowska, Adamek (l) oraz Kecman, Abramajtys, Bozoki-Szedmak, Podlaska
Trener: Piekarczyk