Choć w ligowej tabeli Zapora zakończyła sezon na drugim miejscu, ustępując jedynie trzeciej drużynie Rekordu Bielsko-Biała, zespół z Porąbki przez cały sezon prezentował wysoką formę. Bilans 19 zwycięstw, 4 remisów i zaledwie 3 porażek, a także imponujący dorobek 105 zdobytych bramek jasno pokazywały, że drużyna zasługuje na grę szczebel wyżej.

 

Przepustkę do A-klasy trzeba było jednak wywalczyć w barażach. Na początek Zapora pokonała Beskid Godziszka 3:1, kontrolując przebieg spotkania przez większość meczu. Znacznie więcej emocji przyniosło decydujące starcie z Drzewiarzem Jasienica II. Rywale postawili trudne warunki, ale gospodarze zwyciężyli 2:1, pieczętując awans.

 

- Radość była ogromna. Baraże cieszyły się naprawdę sporym zainteresowaniem, co tylko pokazuje, że nawet B-klasa potrafi przyciągać wielu kibiców. W meczu z Beskidem mieliśmy spotkanie pod większą kontrolą, natomiast z Drzewiarzem było zdecydowanie bardziej wyrównanie i do samego końca trzeba było zachować koncentrację - mówi trener Zapory, Maciej Lubański.

 

Szkoleniowiec podkreśla, że sukces jest efektem pracy całego zespołu, choć przed kolejnym sezonem nie należy spodziewać się rewolucji kadrowej. - To awans wywalczony przez całą drużynę. Chcemy zachować trzon zespołu, a zmiany będą jedynie kosmetyczne. Jedno, może dwa, wzmocnienia. Wiemy, że A-klasa stawia wyższe wymagania, ale wierzymy, że jesteśmy gotowi na to wyzwanie - dodaje Lubański.

 

Wiadomo już również, że po zakończeniu sezonu piłkarskie buty na kołku zawiesi Konrad Jurczak, kończąc swoją wieloletnią przygodę z występami w barwach Zapory.