Przed startem rozgrywek w Bujakowie nie ukrywali, że chcą szybko zamknąć rozdział związany ze spadkiem i rozpocząć nowy sezon z jasno określonym celem. Letnie okienko przyniosło kilka ciekawych ruchów kadrowych, a doświadczonych zawodników połączono z młodszymi piłkarzami. Pierwszy mecz ligowy pokazał, że taki kierunek może przynieść efekty. Groń od początku spotkania chciał narzucić rywalowi swoje warunki, choć w poczynaniach gospodarzy widoczna była także ostrożność.

 

Jak przyznaje trener Sebastian Komraus, wpływ na taki obraz gry miała przede wszystkim chęć dobrego wejścia w sezon. - Jestem bardzo zadowolony z postawy chłopaków. Chcieliśmy dobrze zacząć ten sezon i to ciśnienie było widoczne w pierwszych minutach, graliśmy zachowawczo. Dopiero jak strzeliliśmy bramkę, to puściło. Z meczu na mecz będzie lepiej i w to wierzę - mówi szkoleniowiec Gronia. Po zdobyciu pierwszego gola zespół z Bujakowa miał już zdecydowanie więcej swobody, a kolejne trafienia pozwoliły przypieczętować premierowy komplet punktów. Ostatecznie Groń zwyciężył 3:0 i tym samym rozpoczął sezon od mocnego akcentu.

 

Dla Komrausa ważny jest nie tylko wynik pierwszego spotkania, ale również atmosfera panująca w drużynie. Nowy szkoleniowiec podkreśla, że kadra została zbudowana w taki sposób, aby doświadczenie starszych zawodników łączyło się z energią młodzieży. - Jestem zadowolony z kadry, mamy takie połączenie młodości z doświadczeniem. Mamy świetną frekwencję na treningach, jest duże zaangażowanie - zaznacza trener.

 

Latem Groń pozyskał m.in. Adriana Pająka z Sokoła Hecznarowice, Patryka Ferfeckiego oraz Szymona Nikla. Do seniorskiej piłki wkroczył natomiast 17-letni Szymon Leszczyna. W Bujakowie nie zamierzają więc poprzestać na premierowym zwycięstwie. - Po spadku atmosfera jest bardzo dobra, mamy określony cel i chcemy go realizować w każdym meczu - podkreśla Komraus.