Szleszyński: Liczę, że zadziała na boisku sportowa złość
Ostatni weekend września to gwarantowane emocje w rozgrywkach A-klasy w podokręgu skoczowskim. To będzie już 8. kolejka ligowa, której analizy dokonuje dla nas Krystian Szleszyński, szkoleniowiec Iskry Iskrzyczyn.
LKS Kończyce Małe – Strażak Dębowiec / 27.09.2025 r. (sobota), g. 16:00
Dobry mecz. Nie będę za bardzo kombinował. Postawię na LKS Kończyce Małe, który zagra u siebie. Myślę, że mamy w tej drużynie „czarnego konia” tych rozgrywek. Jeśli w drużynie z Dębowca wystąpi Kuba Dziwisz, to może czekać nas pojedynek bramkostrzelnych napastników z Kamilem Adamkiem.
Beskid Brenna – LKS Goleszów / 27.09.2025 r. (sobota), g. 16:00
Po meczach z obiema drużynami – i z Brennej, i z Goleszowa, wskazałbym remis, ale z niewielką przewagą na tą drugą z ekip. Trochę lepiej zaprezentowała się pod względem czysto piłkarskim.
Promyk Golasowice – Zryw Bąków / 27.09.2025 r. (sobota), g. 16:00
Chyba nie czas na pierwsze punkty beniaminka. Zryw gra na tym poziomie ligowym od kilku sezonów, ma ogranych zawodników w składzie. A beniaminek płaci ciągle frycowe.
LKS II Pogórze – Błyskawica Kończyce Wielkie / 27.09.2025 r. (sobota), g. 16:30
Tu też bez większych wątpliwości. Gospodarze będą mieć z Błyskawicą „ciężary”. W rezerwach LKS-u dużo młodzieży, która potrzebuje czasu, aby skuteczniej w tej lidze rywalizować. Szykuje się raczej pewna „dwójka”.
LKS '99 Pruchna – Spójnia Zebrzydowice / 28.09.2025 r. (niedziela), g. 14:00
Gospodarze w tym meczu będą górą. Mają indywidualności, co pewnie przeważy na ich korzyść.
Strażak Pielgrzymowice – Błękitni Pierściec / 28.09.2025 r. (niedziela), g. 16:00
Po naszej wczorajszej batalii w Pielgrzymowicach jestem w stanie powiedzieć, że mogą się gospodarze zachłysnąć tym zwycięstwem. Stać ich jednak równocześnie na urwanie punktów Błękitnym, zwłaszcza na boisku, które jest atutem Strażaka. Typuję na remis z nieznacznym wskazaniem na gości.
Olza Pogwizdów – Iskra Iskrzyczyn / 28.09.2025 r. (niedziela), g. 16:00
To będzie ciężki mecz. Mimo 2 przegranych z rzędu jedziemy do Pogwizdowa z nastawieniem bojowym. Bez górnolotnych słów – liczę na to, że w niedzielę zadziała na boisku sportowa złość. Olza fajnie daje sobie radę po awansie do A-klasy, ale skupiamy się na sobie. Musimy zacząć wykorzystywać sytuacje, które stwarzamy, a zwłaszcza w ostatnich meczach je niestety marnowaliśmy.