„To, że nie wygraliśmy jest dla nas dużym rozczarowaniem”
Po domowej przegranej i wyjazdowej wygranej, przyszła pora na mecz, w którym Victoria Hażlach podzieliła się punktami z rywalem.
I choć piłkarze Victorii gościli w weekendowym spotkaniu „okręgówki” wyżej klasyfikowany w tabeli zespół z Chybia, to fakt osiągnięcia remisu nie wzbudził w Hażlachu szczególnego entuzjazmu. To wobec przebiegu rywalizacji na boisku, w tym m.in. strzelenia szybkiego gola dającego prowadzenie, dalszych okazji bramkowych i wreszcie również – gry w przewadze liczebnej podczas 20-minutowego fragmentu zamykającego konfrontację 16. kolejki.
– Nie będę ukrywał – to, że nie wygraliśmy jest dla nas dużym rozczarowaniem. Rywal praktycznie nie stwarzał sytuacji, a gola, po którym doprowadził do wyrównania, sami mu podarowaliśmy. Po czerwonej kartce dla Cukrownika zagrożenia niestety nie kreowaliśmy. Goście zeszli nisko do obrony i chyba w równych składach wyglądało to z naszej perspektywy lepiej. W efekcie końcowym straciliśmy 2 punkty i nie możemy inaczej do tego podchodzić – mówi Tomasz Wuwer, szkoleniowiec Victorii, która – to ciekawostka – dopiero pierwszy raz w całym sezonie zagrała na remis.
Skromna zdobycz nie pozwoliła znacząco oddalić się drużynie z Hażlacha od strefy zagrożonej degradacją. Taką samą ilość punktów ma choćby Wisła Strumień, która w weekend triumfowała w Pietrzykowicach. Tam teraz właśnie udadzą się podopieczni trenera Wuwera. – Musimy patrzeć przede wszystkim na siebie. Kolejny ważny mecz przed nami, w którym będziemy chcieli osiągnąć cel – dodaje trener przedstawiciela podokręgu skoczowskiego w ligowej stawce.