Tomasiak: Nie spodziewałem się tego
19-latek z Bielska-Białej, reprezentant LKS Klimczok Bystra, gdzie zbierał pierwsze szlify na skoczniach narciarskich, został we wczorajszy wieczór wicemistrzem olimpijskim. Co powiedział Kacper Tomasiak po sensacyjnych i szczęśliwych dla siebie zawodach na normalnej skoczni olimpijskiej w Predazzo?
- Dużo pracy włożyłem w to, aby być tu, gdzie jestem. Ale przyznam, że nie spodziewałem się tego. Oczywiście, miałem gdzieś tam z tyłu głowy nadzieję na sprawienie niespodzianki, ale zaczynając sezon myślałem o tym, żeby w ogóle się na igrzyska zakwalifikować - podkreślał w wywiadach po konkursie szczęśliwy Kacper Tomasiak, wspierany przez swoich bliskich oraz klubową społeczność z LKS Klimczok Bystra.
Jak ocenił same zmagania o olimpijskie medale? - Skakałem bardzo dobrze, choć nie idealnie. Opanowałem emocje, ten finałowy skok oddałem z pewnym luzem i bardzo się z tego cieszę. Szczęście jest ogromne. W sportowym życiu to mój najpiękniejszy moment, choć mam nadzieję, że jeszcze takie podobne będą - stwierdził 19-letni Bielszczanin, który przeszedł tym samym do historii jako polski medalista olimpijskie, a sięgając po srebro podążył śladem Adama Małysza.
