Wielkie emocje futsalowe w hali pod Dębowcem w Bielsku-Białej czas zacząć! Właśnie dziś rozpoczął się turniej eliminacyjny o prawo gry w futsalowej Lidze Mistrzów.

SONY DSC Pierwszego dnia turnieju odbyły się dwa mecze w hali przy ulicy Karbowej 26. Niespodzianek nie było. Najpierw pewnie od ekipy z Litwy lepszy okazał się mistrz Finlandii, następnie strzelecki popis urządzili sobie futsalowcy Rekordu, który Szkotom zaaplikowali aż dziesięć bramek.

UEFA Futsal Cup – I dzień:

Środa – 27.08.2014 r.

Zgodnie z przedmeczowymi przewidywaniami w pierwszy meczu turnieju mistrzowie Finlandii poradzili sobie z zespołem litewskim. Z minuty na minutę rosła przewaga drużyny z Tampere, która przed przerwą dwa razy sforsowała defensywę rywala. Audrius Dilys po raz pierwszy piłkę z siatki wyciągał w 14. minucie, gola zapisał na swoim koncie Tomi Lahtinen. Chwilę później jego wyczyn skopiował Juhana Jyrkiainen. W drugiej odsłonie obaj zawodnicy raz jeszcze wpisali się na listę strzelców. Wynik meczu w minucie 33. ustalił natomiast Jani Nyblom. Mistrz Litwy poprzeczki nie zawiesił wysoko, Finowie po strzeleniu pierwszej bramki kontrolowali przebieg spotkania.

FS Ilves Tampere – FK Lokomotyvas Radviliškis 5:0 (2:0) 1:0 Lahtinen (14') 2:0 Jyrkiainen (16') 3:0 Lahtinen (27') 4:0 Jyrkiainen (30') 5:0 Nyblom (33')

Ilves: Ojanperaa - Simila, Lahtinen, Torvinen, Ahonen, Stenholm, Majamaa, Jyrkiainen, Nyblom, Gronholm, Martiskainen

Lokomotyvas: Dilys - Gulbinas, Steinas, Paulauskas, Garsvinskas, Sapola, Barevicius, Zagurskas, Sirevicius

Blisko 1,5 tysiąca kibiców obserwowało potyczkę gospodarzy z najlepszą drużyną Szkocji. Podopieczni Adama Krygera bardzo szybko narzucili rywalom swój styl gry, rywal bez większego oporu pozwolił na to. Worek z bramkami pękł szybko. W drugiej minucie precyzyjnym uderzeniem z dystansu lewą nogą popisał się Paweł Machura. Ten sam zawodnik zapisał na swoim koncie gola numer dwa. Kamil Kajetaniak, polski bramkarz zespołu Perth Saltaries w premierowej odsłonie skapitulował raz jeszcze, po strzale grającego na pivocie Michała Marka. Po zmianie stron Szkoci zupełnie oddali „biało-zielonym” pole gry, z czego skrzętnie skorzystali. W 23. minucie Piotr Szymura piłkę do siatki wepchnął znajdując się w pozycji niemal leżącej. Chwilę później było 5:0, kapitan Rekordu mierzonym strzałem po ziemi wykończył zespołowy wypad na połowę rywala. Przyjezdni kompletnie nie radzili sobie z grającym na dużym luzie Rekordem. Kombinacyjne akcje gospodarze raz po raz wieńczyli celnymi uderzeniami. Trzy razy piłkę do celu skierował Wojciech Łysoń, po razie Andrzej SzłapaDouglas, który w 33. minucie trafił na 9:0. Kibice czekali na „dwucyfrówkę”, doczekali się. Tuż przed końcem "rekordziści" rozklepali przeciwnika, wspomnianego hat-tricka skompletował Łysoń.

Rekord Bielsko-Biała – Perth Saltires 10:0 (3:0) 1:0 Machura (2') 2:0 Machura (8') 3:0 Marek (15') 4:0 Szymura (23') 5:0 Szymura (27') 6:0 Szłapa (28') 7:0 Łysoń (29') 8:0 Łysoń (32') 9:0 Douglas (33') 10:0 Łysoń (40')

Rekord: Brzenk (Nawrat) - Machura, Franz, Janovsky, Polasek, Szymura, Szłapa, Popławski, Marek, Łysoń, Kmiecik, Douglas, Mentel

Perth: Kajetaniak (Rathey) - K.Ballingall, S.Ballinagall, Cappelllaro, Mackain, Bryce, Caldow, de Oliveira, Laurie, Jarvie

SONY DSC Portal SportoweBeskidy.pl pełni rolę Patrona Medialnego wydarzenia. Turniejowi towarzyszy CHARYTATYWNA LICYTACJA.