W ofensywnej formie
Końcówkę jesieni piłkarze Drzewiarza Jasienica mają wyborną, gromadząc punktowe łupy także podczas wymagających wyjazdów.
Zespół z Jasienicy jest na dziś najbardziej bramkostrzelnym w V-ligowej stawce, a do tego miana przyczyniły się gole zdobyte w Czańcu. – Chcieliśmy wygrać, a za tym poszła dobra organizacja gry i konsekwencja w działaniu. W perspektywie wtorkowego finału Pucharu Polski równie istotne było dla nas umiejętne szachowanie siłami, stąd już 4 zmiany wykonane w przerwie – tłumaczy Konrad Kuder, grający trener Drzewiarza.
Przed pauzą bilans zysków i strat był równy zarówno dla ekipy LKS-u, jak i gości, a klarownych okazji strzeleckich obie drużyny wypracowały sobie w ilości nad wyraz skromnej. W 23. minucie z prawej strony dośrodkował Kuder, a swoje warunki wykorzystał główkujący Szymon Królak. Gospodarze odpowiedzieli za sprawą rzutu rożnego w 45. minucie, kiedy Pawła Górę pokonał Paweł Olszewski.
Po myśli Drzewiarza przebiegło drugie 45. minut. Tuż przed godziną Kuder przymierzył „z wapna”, na które arbiter wskazał po zablokowanym ręką w polu karnym dośrodkowaniu Królaka. I choć piłkarze z Czańca podjęli kilka groźnych prób w ofensywie, doprowadzając do spięć w obrębie „świątyni” jasieniczan, to przyjezdni z każdej opresji wychodzili obronną ręką. A w 90. minucie pomyłkę LKS-u „w tyłach” bezwzględnie spożytkował Maciej Kaczmarczyk, którego strzał z pierwszej piłki przełamał ręce Konrada Adameckiego.