Walka w oczekiwaniu na hit
Słów kilka jeszcze o kolejce minionej, jednak przede wszystkim to pora na odniesienie do piłkarskiej „Majówki” na Żywiecczyźnie. Od piątku do niedzieli ciekawe potyczki a-klasowe w ramach 18. serii spotkań, którym przyglądamy się wspólnie z Mirosławem Szymurą, szkoleniowcem Skrzycznego Lipowa.
Nie pora na niespodzianki
W 17. kolejce efektownie wygrał lider z Ciśca. Podobnie uczyniła żywiecka Koszarawa. Z roli faworyta wywiązał się również inny aspirujący do tytułu zespół – Beskid Gilowice, który akurat jednak łatwej przeprawy w Lipowej nie miał...
– Przyznam szczerze, że mamy dużo problemów i nie tak sobie wyobrażaliśmy tę rundę. Doskwiera nam plaga kontuzji i choć nie jest tak, że nie mamy kim grać, bo są juniorzy, którymi się wspomagamy, to problemy są ogromne. Co mogliśmy w konfrontacji z Beskidem zrobić, to zrobiliśmy. Szybko straciliśmy gola, po przepięknym strzale Maćka Sowy wyrównaliśmy, a potem sami strzeliliśmy sobie bramkę, był też wątpliwy rzut karny dla przeciwnika, przy czym absolutnie nie próbuję w żadnym stopniu podważyć zwycięstwa Beskidu, bo było ono w pełni zasłużone. Cieszą natomiast opinie, że był to fajny mecz do oglądania – opowiada Mirosław Szymura, szkoleniowiec Skrzycznego, które uległo ostatecznie przyjezdnym 1:3 i... wyczekuje premierowego zwycięstwa w rundzie wiosennej.
Po „swoje” już się nie jedzie
Bliscy sprawienia psikusa Góralowi Żywiec byli piłkarze z Trzebini. Do przerwy prowadzili, ale po zmianie stron strzelał wyłącznie zespół w tabeli wyżej klasyfikowany. Ten mecz jednak stanowi kolejne potwierdzenie, że wszyscy uczestnicy ligowej „młócki” walczą zaciekle o punkty...
– Słyszałem sporo takich obiektywnych opinii, że w tym sezonie nasza żywiecka „Serie A” jest stosunkowo mocna. Sporo jest ciekawych zespołów, dużo młodych ekip, a te z dołu tabeli walczą i nie są tłem. Nigdzie już nie jedzie się po pewne punkty. I to jest na plus, bo co kolejkę jest ciekawie – zaznacza trener Lipowian.
Wyniki 18. kolejki:
Metal Węgierska Górka – Świt Cięcina 1:5 (0:3)
Gole: Pereira – Piątek (3), Kłusak, Motyka
Orzeł II Łękawica – Soła Żywiec 3:1 (2:0)
Gole: R. Mrózek (2), Kolonko – Białek
Soła Rajcza – Stal-Śrubiarnia II Żywiec 6:2 (3:2)
Gole: Gawalewicz (3), Szatanik, Gaweł, M. Lach – Shereni, Hernas
Koszarawa Żywiec – Magórka Czernichów 5:0 (3:0)
Gole: Piórecki (2), Winiarski, Janik, Biegun
Maksymilian Cisiec – LKS Sopotnia 6:1 (1:0)
Gole: M. Figura (2), Kamenev (2), Kostenko, Imanhulov – Widz
Skrzyczne Lipowa – Beskid Gilowice 1:3 (1:2)
Gole: Sowa – Strzałka, Sala, Socha
Grapa Trzebinia – Góral Żywiec 2:4 (2:1)
Gole: Biegun, Widuch – Białas (2), Bednarz, Piątek
TABELA/TERMINARZ
Koszarawa Żywiec – Metal Węgierska Górka / 1.05.2026 r. (piątek), g. 15:00
Z całym szacunkiem dla Dominika Natanka, który próbuje coś dobrego w Węgierskiej Górce zrobić, zdecydowany faworyt to Koszarawa. Tym bardziej, że wróciła chyba na właściwe tory, a dodatkowo zagra u siebie. To ważna kolejka dla Koszarawy, która nie może sobie pozwolić w niej na żadne potknięcie.
Magórka Czernichów – Soła Rajcza / 1.05.2026 r. (piątek), g. 16:00
Ciekawa potyczka. Soła już na jesień bardzo mi się podobała, teraz zaczyna wygrywać. Magórka strzela bramki, stawia się zwłaszcza w meczach rozgrywanych u siebie. Obstawię tu remis z podpórką na wygraną gości.
Stal-Śrubiarnia II Żywiec – Orzeł II Łękawica / 1.05.2026 r. (piątek), g. 16:30
Też ciekawie i dużo może zależeć od „spadów” z pierwszej drużyny przy limitach pojawiających się już z wolna. Takie spotkanie koło remisu, ale, że Śrubiarnia zagra u siebie, to jej daję więcej szans. Może być fajny mecz pod względem piłkarskim, bo młodzież po obu stronach będzie chciała się pokazać. Typ – „1X”.
LKS Sopotnia – Świt Cięcina / 2.05.2026 r. (sobota), g. 11:00
Niewygodne zespoły dla swoich rywali, grające twardą piłkę, w której dużo jest fizyczności. Argumentem na korzyść ekipy z Sopotni jest boisko. Kto tu grał, ten wie, jaką trudność sprawia budowanie tam akcji. Zespół z Sopotni ma swój sposób na grę, przypomnę – rok temu był liderem ligi, nikogo nie wypuszczając z punktami z własnego boiska. Trochę to się zmieniło już po czasie, aczkolwiek niezmienne pozostaje to, że wirtuozerii w tym spotkaniu żadnej nie będzie. Wskażę podobnie, czyli „1X”, ale trudno tu typować, bo Świt pokazuje swoją solidność i nieustępliwość.
Beskid Gilowice – Maksymilian Cisiec / 2.05.2026 r. (sobota), g. 14:00
Mecz z całą pewnością hitowy. Oba zespoły całkiem fajnie grają, natomiast są trochę inne w swoich poczynaniach. Beskid bardziej dojrzały, widać rękę fachowca uznanego, jakim jest Seweryn Kosiec. Jego drużyny mają zawsze jakiś pomysł na grę, są dobrze ułożone taktycznie. W Ciścu więcej młodości, bazowania na motoryce. Sporo tam chłopaków z Ukrainy, którzy są mobilni, intensywni w swojej grze, do tego Maciek Figura z przodu, więc rutyna też dochodzi. Skłaniałbym się ku remisowi, mimo wszystko z lekkim wskazaniem na drużynę gospodarzy, bo mecz w Gilowicach i powinien być to atut.
Soła Żywiec – Grapa Trzebinia / 3.05.2026 r. (niedziela), g. 11:00
Drużyny dołujące, ale obie walczą dzielnie o niespodzianki i potrzebują punktów, jak tlenu w rywalizacji o utrzymanie. Soła u siebie i może boisko przeważyć. To mecz z gatunku „o 6 punktów”. Pamiętam, jak w zeszłym roku straciliśmy na Sole punkty, więc stawiam na gospodarzy.
Góral Żywiec – Skrzyczne Lipowa / 3.05.2026 r. (niedziela), g. 15:00
Jak wspomniałem – każdy kolejny mecz to dla nas szansa na przełamanie. Pojedziemy powalczyć. Wymądrzał się nie będę, ale powiem, że zależy nam, abyśmy zeszli z boiska zadowoleni i z gry, i z wyniku. Góral to Góral i zawsze powtarzam, że to firma ze swoją renomą, historią, kibicami i stadionem, na którym lata temu miałem przyjemność grać i trenować wiele zespołów w swojej przygodzie trenerskiej. Chciałbym, aby to było piłkarskie święto dla nas, w którym pokażemy się z dobrej strony. Jak wrócimy z punktami, to będzie super. Mamy ten kadrowy „dołek” i czekam na sygnał kto w ogóle będzie gotowy do gry, bo więcej zawodników na ten moment się rehabilituje, niż jest do mojej dyspozycji. Presji nie mamy i czekamy na ten przełom. Może to teraz nastąpi, a okazja jest do tego naprawdę dobra.