7. miejsce, które zajęła Wisła na koniec sezonu, należy uznać za dobry wynik. Tym bardziej biorąc wszelakie okoliczności, które nie oszczędzały drużyny ze Strumienia. Kluczowi zawodnicy borykali się z kontuzjami, w styczniu Wisłę na BKS zamienił Krzysztof Dybczyński... Duet trenerski Mateusz Szatkowski-Łukasz Mozler zdał jednak egzamin. - Jesteśmy zadowoleni – mimo różnych perturbacji udało nam się wyrównać wynik z rundy jesiennej. Szkoda tylko ostatniego meczu w sezonie, ale patrząc całościowo, mamy powody do satysfakcji - mówi nam Szatkowski. 

 

Wisła w ostatnim czasie wyraźnie postawiła na młodych zawodników i ten trend będzie w Strumieniu utrzymany. - Zdecydowanie chcemy kontynuować filozofię stawiania na młodzież. Mamy już kolejnych zawodników, którzy w najbliższym czasie wzmocnią naszą kadrę. Jestem zadowolony z postawy młodych graczy – oczywiście zawsze można oczekiwać jeszcze więcej, ale cieszy ich rozwój - dodaje szkoleniowiec. 

 

Jeśli chodzi o kadrowe ruchy. Potwierdzone zostały odejścia Tomasza Lorenca oraz Mateusza Gołka. Wisła do treningów powróci 10 lipca. Premierowe zajęcia będą miały charakter otwarty i każdy chętny może spróbować swoich sił. Szczegóły TUTAJ