Pionier wyrósł na jedną z czołowych sił w bielskiej A-klasie i nie ukrywa swoich ambitnych planów. Na 3. miejscu zakończył rundę zespół z Pisarzowic. Ma jednak tylko 1 punkt straty do liderującej Wilamowiczanki Wilamowice, co sprawia, że walka o czołowe lokaty w bielskiej A-klasie będzie na wiosnę bardzo ciekawa, wszak nie można zapominać także o Iskrze Rybarzowice. Pisarzowiczanie już są natomiast w treningu. 

 

- Wznowiliśmy treningi w środę. Na razie spotykaliśmy się raz w tygodniu, głównie na gierce i realizowaliśmy też wcześniej przygotowane rozpiski. Ten tydzień ma charakter rozruchowy, natomiast w przyszłym planujemy pracować już zdecydowanie mocniej. Frekwencja była wysoka, wrócili zawodnicy po kontuzjach, w tym Mikołaj Gawor, podstawowy zawodnik formacji obronnej. Mamy także dwa powroty oraz jednego nowego zawodnika - mówi nam Kamil Zoń, szkoleniowiec Pioniera. 

 

Zgodnie z tym, o czym informowaliśmy końcem 2025 roku, przesądzone jest odejście Brazylijczyka, Gabriela Ryana Da Silvy. - Myślimy pozytywnie. Frekwencja dopisuje, atmosfera jest bardzo dobra i pozostaje nam tylko walczyć. Wszyscy się zbroją, a my po prostu solidnie trenujemy (śmiech) i szanujemy to, co mamy - przyznaje Zoń.