Z powrotami i bez szaleństw
Wśród trenujących tej zimy z myślą o ligowej rundzie rewanżowej są już piłkarze GKS-u Radziechowy-Wieprz.
Powrót do zajęć połączony został ze spotkaniem organizacyjnym, na którym nakreślono przede wszystkim plany na cały okres przygotowawczy „Fiodorów”. Początkowe tygodnie będą miały charakter wstępny w odniesieniu do późniejszych, bardziej wzmożonych treningów, bo też zawodnikom GKS-u trochę czasu do premierowego sparingu – w sobotę 31 stycznia z KS Bestwinka – jeszcze zostało.
Do odnotowania na tym etapie są personalne powroty. Po poważnej kontuzji zielone światło pod kątem treningów otrzymał Kacper Kurek. Trener Sebastian Gruszfeld w większym wymiarze będzie mógł liczyć również na Miłosza Świniańskiego, którego z regularnych występów w barwach klubu z Radziechów i Wieprza wykluczały dotąd obowiązki zawodowe. W pełni sił jest również czołowy snajper GKS-u Kacper Najzer, jesienią biegający po boiskach „okręgówki” z opatrunkiem gipsowym, utrudniającym demonstrowanie kompletnego potencjału.
Czego jeszcze w aspekcie kadrowym należy się spodziewać? – Od razu zaznaczę, że nie planujemy żadnych szaleństw. Jeśli wykonalibyśmy przed rundą wiosenną 1 solidny transfer, to byłoby dobrze – klaruje szkoleniowiec GKS-u.