Za mocny... b-klasowicz
Niedostatki natury kadrowej nie pozostają bez wpływu na wyniki Skałki Żabnica w bieżącym okresie zimowym.
– Słabo się zaprezentowaliśmy. Na usprawiedliwienie mógłbym powiedzieć, że zabrakło nam 4 podstawowych zawodników w składzie, ale i tak powinniśmy sobie lepiej poradzić – mówi Tomasz Sala, szkoleniowiec Skałki.
Kolejnym sparingpartnerem dla ekipy z Żabnicy był LKS Skrbeńsko – przebywający na obozie w regionie przedstawiciel rybnickiej B-klasy. O dziwo, to właśnie niżej notowany rywal był w grze testowej zaliczonej w Żywcu bardziej konkretny, zdobywając gole po strzale z dystansu i akcjach zespołowych. Jedyny gol dla Skałki padł już przy stanie 3:0 dla LKS-u. Zza „16” celnie z rzutu wolnego przymierzył Dominik Błachut, korygując kosmetycznie przegraną.
– Mierzymy się z kadrowymi kłopotami. To dla nas ciężka zima i za dużo powodów do optymizmu na teraz nie ma – przyznaje trener Żabniczan, którzy kolejny szlif zaliczą 1 marca przeciwko „dwójce” Orła Łękawica.