Młodzież, w tym debiutant w "jedynce" Kamil Pazik, dostała szansę występu od początku dzisiejszego test-meczu z III-ligowcem. Wsparciem byli dla nich Dalibor Takac, Jan MajsterekBartosz Florek. W takiej konfiguracji "Górale" nie byli w stanie zdominować przeciwnika. Co więcej, w 13. minucie Kacper Mendrela przedarł się lewą flanką, by płaskim strzałem pokonać Szymona Brańczyka. Przebłyski Podbeskidzia w tej połowie spotkania były, lecz nie na tyle dobre, aby ekipa z Goczałkowic mogła poczuć się zagrożona.

Równo po godzinie trener Bielszczan dokonał większości zmian w składzie i - czego należało się spodziewać - wpłynęły one na grę ożywczo. Na gole trzeba było natomiast zaczekać i to dość długo. W 81. minucie aktywny dziś na murawie Takac wyrównał efektownym uderzeniem z dystansu, a kiedy sparingowy remis wydawał się bliski, w 90. minucie golkipera LKS-u zaskoczył Oskar Tomczyk, w czym napastnikowi nie przeszkodziła trudna pozycja strzelecka.

Kolejny szlif II-ligowca już w sobotę - w Myślenicach o godzinie 12:00 przeciwko Wiśle Kraków.