„Woźny” show

W gronie pretendentów do tytułu pozostaje Magura Bystra. Po „demolce”, jaką podopieczni trenera Dawida Szczotki urządzili swojemu rywalowi w Leśnej, również wobec Grapy Trzebinia nie zastosowali w świąteczną środę żadnej taryfy ulgowej. Między 30. a 48. minutą starcia swój kunszt snajperski zademonstrował Bartosz Woźniak, który wraz z „czteropakiem” urósł do miana bohatera spotkania w ramach 18. kolejki. Magura finalnie przeciwnika rozgromiła 5:0.

– To był jednostronny mecz, a wynik jego wymowny. Cieszy, że cała drużyna zagrała kolejny raz na dobrym poziomie, a że mieliśmy w swoich szeregach skutecznego egzekutora, to skończyła się efektownie dla nas – opowiada szkoleniowiec Magury, która pozostaje wiosną z aspiracjami, by ligę wygrać. – Początek rundy mieliśmy dość kiepski, co było w jakimś sensie pokłosiem kłopotów z systematycznym trenowaniem zimą. Ale wzięliśmy się na poważnie do roboty, mamy dobrą drużynę i gramy po to, żeby wygrywać – klaruje Szczotka.

Zadyszka lidera

Metal Węgierska Górka cudem uratował się przed sensacyjną porażką z Magórką Czernichów w weekend, co być może nie było przypadkowe. W środę aktualny lider żywieckiej „Serie A” stracił punkty w potyczce domowej z Jeleśnianką. – Zespół z Jeleśni jest taki trochę nieobliczalny, bo z każdym potrafi wygrać i przegrać. Sądziłem, że minimalnie, ale jednak Metal zwycięży, natomiast remis to nie jest wielka niespodzianka, bo na tym poziomie o takich trudno mówić – analizuje trener ekipy z Bystrej.

Rzut oka na tabelę jasno wskazuje, jak wielkie emocje czekają kibiców w finałowej fazie sezonu. „Szpica” stawki to: Metal (39 pkt.), Orzeł II (37), Magura i Sokół (po 36) oraz Maksymilian (35)...

„Stykowe” punkty

Orzeł II Łękawica to zespół będący obecnie najbliżej lidera w tabeli. Nie byłoby to możliwe bez zgarnięcia kompletu „oczek” w Gilowicach. Cóż z tego, że Beskid w mecz wszedł lepiej, a kapitan Grzegorz Socha dał mu zaliczkę, skoro w dalszej fazie spotkania częściej siatkę „dziurawili” przyjezdni. Jako ostatni uczynił to w 89. minucie Tomasz Biółka. – Zmierzyły się ze sobą drużyny mocne i mające w swoich szeregach indywidualności. Do końca było ciekawie, ale też każdy wynik mógł tu paść – oznajmia Szczotka.

A skoro o połowicznych łupach mowa, to taki stał się udziałem Maksymiliana w konfrontacji z rezerwami GKS-u. Co ciekawe, dopiero od 85. minuty worek z bramkami się rozwiązał, wcześniej przez większość spotkania minimalnie prowadzili gospodarze. O tym, jaką wartość ma „oczko” podopiecznych Ryszarda Kłuska przekonamy się, gdy liga dobrnie do końca.

Rozbity outsider, czyli... zaskoczenie

– Większość osób chyba przewidywała, że zespół z Czernichowa potwierdzi po remisie u lidera chęć walki o utrzymanie. Ciężko jakoś racjonalnie wytłumaczyć to, że przegrał u siebie tak wysoko z LKS Leśna, którego z kolei my rozgromiliśmy bez większych problemów – tak o najbardziej nieoczekiwanym rozstrzygnięciu w 18. kolejce mówi nasz rozmówca. Odnotujmy, że kluczem do wygranej piłkarzy z Leśnej – dodajmy premierowej w rundzie wiosennej – była doskonała skuteczność. Po 2 gole na swoje konto personalne zapisali Kajetan Lach oraz Kacper Jakubiec.

Wyniki 18. kolejki:
GKS II Radziechowy-Wieprz – Maksymilian Cisiec 2:2 (1:0)
Sokół Słotwina – Góral Żywiec 4:1 (1:0)
Metal Węgierska Górka – Jeleśnianka Jeleśnia 2:2 (0:1)
Beskid Gilowice – Orzeł II Łękawica 2:3 (1:1)
Muńcuł Ujsoły – Skrzyczne Lipowa 2:1 (1:1)
Magura Bystra – Grapa Trzebinia 5:0 (2:0)
Magórka Czernichów – LKS Leśna 1:7 (0:4)

TABELA/TERMINARZ

– Metal po dwóch kolejnych remisach za wszelką cenę będzie chciał wygrać. „Dwójka” GKS-u się postawi, ale to raczej nie wystarczy.

Derby w Lipowej, ale tym razem w nich zaskoczenia nie powinno być, a więc pewne zwycięstwo wyżej notowanego Sokoła. Na ten moment to w mojej opinii najlepiej wyglądający zespół pod względem motorycznym.

Grapa będzie się starać przeciwstawić Góralowi, ale gospodarze wygrają. Nie wysoko, ale jednak.

Wyrównanego starcia oczekują w Leśnej. Po efektownym występie w Czernichowie gospodarze zechcą pójść za ciosem. Jeleśnianka też spisuje się nieźle, więc stawiam na remis.

W Łękawicy mecz niezłych zespołów. „Dwójka” Orła być może ze wzmocnieniami, które byłyby w tym przypadku pomocne. Słyszałem, że Muńcuł ma na najbliższy weekend większe problemy ze składem, więc mój typ z lekkim wskazaniem na Orła.

Widziałem ostatnio Maksymiliana w akcji i choć prezentował się nieźle, to liczyłem na coś więcej. Beskid Gilowice także należy do czołówki ligi. Przewiduję remis.

Będziemy mieć na konfrontację w Czernichowie pierwszą kadrę, bo kilku ważnych dla naszej drużyny zawodników nie wyjechało nigdzie na weekend majowy. Po ostatnich fajnych meczach z dużą liczbą goli strzelonych i bez strat, jedziemy po kolejno zwycięstwo. Każdy inny wynik będzie zaskoczeniem i rozczarowaniem dla nas.


Program 19. kolejki:

4.05.2024 r. (sobota)
Metal Węgierska Górka – GKS II Radziechowy-Wieprz (g. 15:00)
Magórka Czernichów – Magura Bystra (g. 15:30)
Skrzyczne Lipowa – Sokół Słotwina (g. 16:00)
Góral Żywiec – Grapa Trzebinia (g. 17:00)

5.05.2024 r. (niedziela), g. 15:00
LKS Leśna – Jeleśnianka Jeleśnia
Orzeł II Łękawica – Muńcuł Ujsoły
Maksymilian Cisiec – Beskid Gilowice (g. 17:00)