3:0 to niebezpieczny wynik
Futsaliści BKS Stal ponieśli pierwszą porażkę w tym sezonie. W meczu na szczycie III ligi bialska Stal uległa Interowi Krostoszowice, który legitymuje się kompletem zwycięstw.
Początek należał do zespołu z Białej. W 4. minucie Dawid Kowalczyk najlepiej odnalazł się w zamieszaniu pod bramką rywali i dał gospodarzom prowadzenie. Goście starali się szybko odpowiedzieć, jednak znakomicie dysponowany Jan Syc kilkukrotnie ratował swój zespół. W 13. minucie kibice zgromadzeni przy ul. Rychlińskiego zobaczyli jedną z najładniejszych akcji meczu. Legbo Waakoonwi po efektownej akcji podwyższył wynik na 2:0. BKS nadal dominował, a cztery minuty później Marek Skipioł skutecznie wykończył kolejną ofensywną akcję. Inter zdołał jednak odpowiedzieć jeszcze przed przerwą. Po przewinieniu Waakoonwiego sędzia podyktował rzut karny, który w 19. minucie na gola zamienił Mateusz Słodowy. Do przerwy gospodarze prowadzili 3:1.
Po zmianie stron inicjatywę przejęli goście. W 25. minucie Paweł Kulczyk precyzyjnym uderzeniem zdobył bramkę kontaktową, napędzając Inter do dalszych ataków. 4. minuty później arbiter ponownie wskazał na punkt karny. Tym razem po faulu Dariusza Łosia, a Słodowy po raz drugi w spotkaniu zachował zimną krew, doprowadzając do wyrównania. Przewaga Interu znalazła odzwierciedlenie w 33. minucie, gdy po rzucie rożnym i rykoszecie Bartłomiej Sikorski skierował piłkę do siatki, dając gościom prowadzenie.
Końcowe minuty przyniosły ogromne emocje. BKS zaryzykował, wprowadzając Szymona Cichego jako lotnego bramkarza. Gospodarze byli blisko wyrównania, lecz uderzenie Dariusza Łosia zatrzymało się na słupku. Chwilę później niewykorzystana okazja została surowo skarcona. W 35. minucie Paweł Polak trafił do opuszczonej bramki, a tuż przed końcowym gwizdkiem Paweł Kulczyk w podobny sposób ustalił wynik meczu na 6:3.