Magura wygrała dotąd 3 mecze ligowe, a jedynie inauguracja ze Świtem Cięcina zakończyła się podziałem punktów z rywalem. – Także to spotkanie powinniśmy wygrać. Mieliśmy super sytuacje, aby jeszcze coś strzelić – przypomina Sebastian Bysko, prezes klubu z Bystrej, którego zespół w minionej kolejce rozprawił się u siebie 3:0 z Sołą Rajcza. – Cieszy takie zwycięstwo, bo odniesione z mocnym i twardo grającym przeciwnikiem. Na pewno żaden spacerek to dla nas nie był – komentuje nasz rozmówca.

Już w trakcie rozgrywek – do i tak silnego kadrowo zespołu beniaminka A-klasy – dołączył kolejny piłkarz. To Oskar Góra, który ma za sobą kilka występów w barwach V-ligowej Stali-Śrubiarnia Żywiec. I właśnie z niej utalentowany zawodnik trafił do Bystrej. W debiucie w barwach Magury zaliczył nieco ponad 30-minutowy występ, mając w charakterze asystenta udział przy ostatniej w przywołanym spotkaniu bramce autorstwa Bartosza Woźniaka. Ciekawostką jest ponowna obecność w meczowej kadrze rutyniarza Roberta Sołtyska. Na ławce jest też niezmiennie Adrian Wnętrzak, który w klubie odpowiada również za szkolenie bramkarzy.

Wartość dodaną na boisku, wciąż oczekując premierowego trafienia po przenosinach Magury, daje Krzysztof Koczur. – Swoje robi, bo zbija piłki i absorbuje uwagę obrońców. A gole? Przyjdzie pewnie i na to pora. My się przecież dopiero rozkręcamy – uśmiecha się Bysko.

Nadchodzący weekend lider a-klasowej stawki ma wolny z racji obowiązkowej pauzy. Lukę tą wypełni jednak większa liczba jednostek treningowych. A kolejną potyczkę piłkarze Magury zaliczą w sobotę 19 września, gdy już w roli klarownego faworyta podejmą na swoim niewygodnym dla konkurentów terenie Magórkę Czernichów.