Uważa się, że była to ludność pochodzenia rumuńskiego, ale w swej koczowniczej wędrówce łukiem Karpat, asymilowała się w międzyczasie, z ludnością tubylczą, tworząc swoistą mieszankę etniczną wpływów rumuńskich, bałkańskich, węgierskich, ruskich (czyli ukraińskich), a w dalszym etapie słowackich i polskich. Trudno więc utożsamiać ludność wołoską z jakąkolwiek grupą narodowościową czy etniczną w pełnym tego słowa znaczeniu. Z czasem sama nazwa Wołoch nie oznaczała już pochodzenia etnicznego, a tylko profesję, czyli pasterza (w języku czeskim przymiotnik „valašsky” – wołoski jest tożsamy z naszym „góralski”).


Wołosi, trudniąc się zawodowo pasterstwem, zaszczepili na gruncie polskim zorganizowane formy zbiorowego wypasu owiec pod wodzą bacy, specyficzne sposoby przeróbki mleka i wyrobu sera oraz charakterystyczny sprzęt i architekturę pasterską. Podobne formy gospodarki pasterskiej występują na terenie całych Karpat i Bałkanów, łącząc kulturę pasterską górali karpackich i bałkańskich w jedną całość.


W XVI w. wołoscy pasterze pojawili się już w Beskidzie Żywieckim i Śląskim, kończąc ostatecznie swą migrację w XVIII w. na zachodnim krańcu Karpat, w Bramie Morawskiej.

 

Początkowo życie górali było dwusezonowe: od kwietnia do jesieni żyli z rodzinami na halach, jesienią schodzili w doliny. Z czasem na hale wychodzili już tylko sami pasterze ze stadami, rodziny zaś pozostawały u podnóża, osiedlając się na stałe i tworząc wsie góralskie.


Pasterstwo nadawało charakter życiu mieszkańców gór, jednak dla feudalnych właścicieli gruntów (Habsburgów, Wielopolskich) dzierżawa pastwisk pasterzom była mało opłacalna. Zaczęto więc usuwać pasterzy z gór i przekształcać hale w dużo rentowniejsze lasy gospodarcze, w których część górali znalazła swoje nowe miejsce pracy.

 

Pełny artykuł znajdziecie tutaj: https://slaskie.travel/article/1018819/beskidy-na-wypasie-czyli-o-tradycjach-pasterskich-w-beskidach-i-szlaku-baco_2

 

slaskie.travel