W listopadzie 2024 roku Zmarł Stanisław Walaszek, wieloletni działacz LKS Smrek Ślemień, który w przeszłości pełnił także obowiązki prezesa klubu. - Człowiek o wielkim sercu do LKS-u, całym sobą kochał sport, kochał piłkę nożną. Żył sportem i dla sportu, z którego czerpał ogromną radość i satysfakcję - tak wspominają zasłużoną postać w klubie ze Ślemienia.

 

Także w listopadzie 2024 odszedł z naszego świata Zbigniew Krzyżanowski - Wybitny trener młodzieżowych reprezentacji Polski i kobiecej kadry seniorów. Wieloletni szkoleniowiec siatkarek BKS Stal Bielsko-Biała (dwukrotny mistrz Polski w 2003 r. i 2004 r.; zdobywca Pucharu Polski w 2004 r.).

 

W grudniu natomiast pożegnaliśmy ikonę Soły Żywiec. Andrzej Czul przez lata występował w klubie z Żywca, będąc również kapitanem tamtejszej Soły. Po zakończeniu przygody z piłką objął funkcję trenera, był także gospodarzem obiektu oraz prezesem klubu. Ceniono go za ogromne zaangażowanie i pasję, z jaką wywiązywał się jako działacz Soły.

 

- Jego zaangażowanie, pasja i nieustająca miłość do sportu były inspiracją dla wielu pokoleń zawodników. Jako trener potrafił zjednoczyć drużynę, wydobywając z niej to, co najlepsze, był spoiwem naszej społeczności, którego wszyscy darzyliśmy wielkim szacunkiem. Pozostawił po sobie niezatarte ślady nie tylko na boisku, ale także w sercach wszystkich, którzy mieli przyjemność z nim współpracować i dzielić sportowe emocje - napisał klub w mediach społecznościowych, składając rodzinie i bliskim najszczersze wyrazy współczucia.


Czerwiec tego roku przyniósł stratę dla środowiska związanego z Maksymilianem Cisiec. Wówczas pożegnaliśmy Mariusza Wojtyłę - zawodnika, prezesa i działacza klubu.

 

Oskar Harężlak od 2011 r. chorował na Pierwotne Niedobory Odporności. Regularnie musiał być poddawany przetaczaniu immunoglobulin. Kiedy latem 2018 roku Oskar poczuł się znacznie gorzej, wydawało się, że to efekt wieloletniej choroby, a nie zapowiedź czegoś dużo poważniejszego. Od października przeszedł szereg badań w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie, których wyniki w połowie grudnia pozwoliły w końcu postawić diagnozę: chłoniak agresywny IV stopnia. Oskar Przeszedł 8 cykli chemioterapii oraz przeszczep szpiku autologiczny. Dodatkowo dwie operacje usunięcia kości żuchwy i zębów. Po dwóch latach od przeszczepu, Oskar przeszedł skomplikowany zabieg, polegający na regeneracji kości żuchwy, to jedyna metoda, która mogła zagwarantować mu wszczepienie w miejsce ubytków implantów. 

 

Wydawało się, że wszystko zmierza ku temu, aby Oskar trwał w swojej piłkarskiej pasji, wszak był on arbitrem Kolegiów Sędziów w Bielsku-Białej. Do lutego br. trenował, przygotowywał się pod egzaminy. żeby iść wyżej w sędziowaniu. A potem zaczęło się coś psuć. Najpierw diagnoza: grypa, stała temperatura, brak apetytu. Później antybiotyki w sumie 3 różne, raz SOR. Niby nic poważnego, ale organizm coraz bardziej odmawiał współpracy. Coraz większe osłabienie, brak siły nawet na zwykłe rzeczy. Dopiero przy drugich zawrotach głowy trafił na SOR Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. 

 

Każdy dzień dla Oskara był walką o powrót do życia za którym tak tęsknił. Niestety, los okazał się być brutalny. 12 maja Oskar odszedł z naszego świata w wieku 28 lat.

 

Na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy pożegnaliśmy także osoby związane z Podbeskidziem. W lutym odszedł od nas Rafał Skórski - były trener bramkarzy, z kolei w sierpniu Roman Łoś - koordynator grup młodzieżowych Podbeskidzia, a wcześniej trener BKS-u.


26 czerwca 2025 przyniósł pożegnanie osoby przez lata związanej z Podokręgiem Skoczów. W tym dniu odszedł od nas Ryszard Juchniewicz - Trener, wieloletni prezes Cukrownika Chybie i Wisły Strumień. W latach 2004-2016 był wiceprezesem Podokręgu Skoczów.

 

W kwietniu 2025 roku zmarł Ernest Gawlik. Uznany zawodnik Piasta Cieszyn, wieloletni sędzia piłkarski, członek Kolegium Sędziów Podokręgu Skoczów i przewodniczący Kolegium Sędziów BOZPN.

 

Lech Szymonowicz urodził się 20 lipca 1948 roku i od najmłodszych lat był związany z Bialskim Klubem Sportowym Stal. W barwach BKS-u rozegrał łącznie 179 spotkań, zdobywając 16 bramek. Na boisku zadebiutował 19 kwietnia 1970 roku w meczu śląskiej ligi okręgowej przeciwko Górnikowi Klimontów (4:0). W drugoligowych rozgrywkach reprezentował klub przez cztery sezony (1973–1977), notując 75 występów i 4 gole. Pod koniec kariery piłkarskiej grał także w Beskidzie Andrychów i KS Budowlani, a podczas służby wojskowej w Czarnych Żagań.

 

Jako szkoleniowiec zapisał się w historii m.in. pracą w strukturach Beskidzkiego Związku Piłki Nożnej. Był członkiem sztabu szkoleniowego Władysława Stachurskiego w ekstraklasowych klubach Zawisza Bydgoszcz i Widzew Łódź, a także w egipskim El-Masry Club. Słynął z pasji do wychowywania młodych piłkarzy – współpracował z Urzędem Miejskim w Bielsku-Białej w zakresie szkolenia młodzieży. 

 

Ogromny wkład wniósł również w rozwój Rekordu Bielsko-Biała, z którym był związany od początku XXI wieku. W klubie z Cygańskiego Lasu pełnił rolę trenera-koordynatora, wiceprezesa zarządu ds. sportowych oraz doradcy prezesa Janusza Szymury. Jego praca, wiedza i doświadczenie miały istotny wpływ na kształt dzisiejszej pozycji Rekordu na sportowej mapie regionu. 

 

Były piłkarz, trener, wychowawca młodzieży i działacz sportowy odszedł w minioną sobotę, 9 sierpnia 2025 roku, w wieku 77 lat.