Pod koniec czerwca 2024 roku, Daniel Kubaczka zrezygnował z posady w IV-ligowej Kuźni Ustroń. Jego zaangażowanie i profesjonalizm przyczyniły się do awansu Kuźni Ustroń do I Ligi Śląskiej, co stanowiło znaczące osiągnięcie dla klubu, biorąc pod uwagę reorganizację ligi. Kubaczka objął Kuźnię w styczniu 2023 roku. Było to dość odważne posunięcie działaczy Kuźni, biorą pod uwagę, że miał on wówczas zaledwie 24 lata. Ryzyko jednak popłaciło, a co sam trener porabiał po odejściu z Ustronia? 

 

- Przede wszystkim skupiłem się na pracy z młodzieżą w akademii BTS Rekord Bielsko-Biała - prowadziłem zespół U-19, a w tym sezonie także drużynę CLJ U-15. Równolegle stawiałem na rozwój, uczestnicząc w licznych konferencjach oraz odbywając staż w Warcie Poznań u trenera Maćka Tokarczyka (2. liga). Pojawiały się oferty pracy z zespołami seniorskimi na różnych szczeblach, nawet z poziomu 2. ligi. Żadna z nich jednak nie była na tyle przekonująca, bym zdecydował się na zmianę - zdradza Kubaczka. 

 

Teraz nasz rozmówca powrócił na ławkę trenerską. Wraz z Łukaszem Szklarskim - byłym trenerem Rotuza Bronów i tamtejszych rezerw, poprowadzi Ruch Stanowice - drużynę występującą w Lidze Okręgowej Raciborsko-Rybnickiej. Skąd taki wybór, wszak nie jest to drużyna z naszego regioniu? - Zespół ze Stanowic, jak na ligę okręgową, dysponuje ciekawą kadrą i odpowiednim zapleczem, a dodatkowo przedstawiono mi długofalowy projekt, który bardzo mnie przekonał jako trenera. Wierzę w proces treningowy, dzięki któremu zespół może się rozwijać, a ja razem z nim. Istotne było również to, że w Stanowicach mogę łączyć pracę z zespołem seniorskim z działalnością w akademii Rekordu, co odegrało kluczową rolę w osiągnięciu porozumienia między stronami - przyznaje szkoleniowiec. 


Ruch zajmuje w swojej "okręgówce" 9. miejsce z dorobkiem 29. punktów. - Cel na każdy weekend jest jeden - wygrać mecz. Równie ważne będzie jednak to, abyśmy stali się zespołem elastycznym, który poprawi swoją grę zarówno w defensywie (10 straconych bramek w ostatnich trzech meczach), jak i w ofensywie (tylko jedna zdobyta bramka w tym okresie). Chcemy łączyć atrakcyjny dla oka futbol ze skutecznością oraz wysoką intensywnością w trakcie spotkań ligowych.

 

To nie wydarzy się od razu. Razem z trenerem Szklarskim będziemy nad tym systematycznie pracować na treningach, krok po kroku, aby efekty przyszły jak najszybciej. Naszym celem jest budowanie zespołu, który w ogólnym rozrachunku będzie należał do czołówki ligi. Mamy niewiele czasu w tej rundzie, ponieważ przejmujemy drużynę w jej trakcie, ale lubię wyzwania i ta sytuacja dodatkowo motywuje mnie do działania - kończy Kubaczka.