UKS Trampkarz 22 Zabrze był pierwszym rywalem bialskiej Stali w inauguracyjnym meczu sekcji futsalu. BKS na start III ligi szybko objął prowadzenie 2:0, lecz później gospodarze wykazali się skutecznością i do przerwy to oni prowadzili 3:2. Po zmianie stron i szybkim golu Krystiana Dudajka, który wcześniej zagrał cały mecz z rezerwami Rekordu, BKS wrócił do swojej optymalnej dyspozycji, i mimo iż w końcówce grał w niedowadze, to dowiózł wygraną 5:3. 

 

- Przeciwnik wykorzystał nasze błędy i dlatego straciliśmy bramki. Potencjał w zespole jednak jest – potrafimy strzelać i tworzyć sytuacje. Uważam, że musimy bardziej popracować nad obroną, żeby unikać niepotrzebnych strat. Mecz był bardzo zacięty, intensywny i jak na III ligę futsalu stworzyliśmy naprawdę fajne widowisko. Cieszymy się, to było dobre przetarcie. Apetyt rośnie w miarę jedzenia i jeśli poprawimy pewne kwestie, powinniśmy wyglądać jeszcze lepiej - ocenia Grzegorz Kalamus, kapitan BKS-u. 

 

Świetne widowisko mają za sobą także futsaliści GLKS-u. Wilkowiczanie pokonali Promar IT Carbo Gliwice, a więc lidera II-ligowych zmagań, 5:4. O wszystkim zadecydowała bramka Aleksandra Ponińskiego z ostatniej minuty. Ponadto GLKS wzmocnił się ostatnio dwoma zawodnikami z przeszłością w Rekordzie Bielsko-Biała. Do wilkowiczan dołączyli Kamil Hutyra (który także wpisał się na listę strzelców) oraz Jonasz Piękoś. 

 

- Bardzo dobry i wyrównany mecz. Spotkaliśmy się z jedną z najlepszych drużyn w lidze, bardzo doświadczonym zespołem mającym zawodników z przeszłością ekstraklasową. W pierwszej połowie mieliśmy mniej sytuacji i to my pierwsi straciliśmy bramkę, ale później dobrze zareagowaliśmy. Druga połowa ponownie rozpoczęła się od naszej straty, jednak znów odpowiedzieliśmy bardzo dobrym fragmentem gry. W końcówce rywal grał w przewadze, zrobiło się 4:4 i mocno dążył do wygranej, ale na 30 sekund przed końcem udało nam się zdobyć decydującą bramkę.


Taki jest nasz pomysł, żeby wzmacniać drużynę zawodnikami z przeszłością futsalową. Jonasz Piękoś i Kamil Hutyra, byli zawodnicy Rekordu, wnoszą dużo jakości - mówi nam Dominik Kępys, trener GLKS-u. 

 

UKS Trampkarz 22 Zabrze - BKS Stal Bielsko-Biała 3:5 (1:2)

 

Bramki:

0:1 Skipioł (1’)
0:2 Macura (3’)
1:2 … (4’)
2:2 … (15’)
2:3  … (18’) 
3:3 Dudajek (21’)
3:4 Skipioł (32’)

3:5 Macura (38', przedłużony rzut karny)

 

BKS: Hoffmann (Dąbrowski) - Dudajek, Kalamus, Kowalczyk, Skipioł, Franusik, Korotkov, Macura, Polak, Salamon, Stępień, Włoch

Trener: Szymon Cichy

 

GLKS Nacomi Wilkowice - Promar IT Carbo Gliwice 5:4 (2:1) 


Bramki:

14’ – Kamil Hutyra (1:1)
17’ – Aleksander Poniński (2:1)
28’ – Aleksander Poniński (3:2)
32’ – Jakub Czadanikiewicz (4:2)
39’ – Aleksander Poniński (5:4)


Skład: Kacper Świecak – Kamil Hutyra, Kacper Pieniądz, Jonasz Piękoś, Oskar Dudys, Jakub Mańdok, Wiktor Borowicz, Szymon Laszczak, Jakub Czadanikiewicz, Jonatan Mędrek.
Trenerzy: Andrea Bucciol, Dominik Kępys