Zawodniczki MUKS Kostrzyn nad Odrą nie miały w konfrontacji z żywczankami żadnych szans. Już na półmetku starcia 3. kolejki przesądzone było to, która z drużyn zgarnie punktowe łupy. Marta Talik, Natasza Semenowa, Aleksandra Bysko, Marta Ponikwia i Emilia Biela wpisywały się na listę strzelczyń, rywalki odpowiedziały raptem raz. A postawę gospodyń spotkania w Wieprzu najlepiej oddaje komentarz zamieszczony w mediach społecznościowych Mitechu – to w istocie był „Beskidzki mocny Halny”.

Na początku drugiej połowy ekipa z województwa lubuskiego osiągnęła przewagę, którą udokumentowała kolejnym trafieniem. Kiedy jednak Talik, a następnie Ponikwia celnymi strzałami z dystansu podwyższyły wynik na korzyść żywieckiej drużyny, ziścił się optymalny scenariusz pogromu urządzonego przyjezdnym. To, co w ocenie całego meczu rzucało się w oczy, to ambitna postawa żywczanek, która była podstawą do podjęcia walki z mocniejszym fizycznie przeciwnikiem.

Po 3. kolejkach ligowych Mitech plasuje się na szczycie tabeli. To wobec wcześniejszych zwycięstw – 2:0 nad LKS Goczałkowice oraz aż 9:1 na wyjeździe z Przylepem Zielona Góra. Obecny bilans bramkowy – iście imponujące 18:3, choć trzeba pamiętać, że trudniejsze spotkania dopiero przed podopiecznymi trenerki Agnieszki Spandel.

TS Mitech Żywiec – MUKS Kostrzyn nad Odrą 7:2 (5:1)
Gole: Talik (2), Ponikwia (2), Semenowa, Bysko, Biela

Skład TS Mitech: Zofia Kąkol – Agnieszka Pawlus, Patrycja Kamińska, Karolina Krysta, Kamila Somerlik, Natasza Semenowa, Marta Ponikwia, Natalia Somerlik, Marta Talik, Aleksandra Bysko, Emilia Biela oraz Veronika Horchynska