Lepsza Zapora z Porąbki 

Starcie dwóch "Zapor" kreśliło się iście ciekawie. Drużyna z Porąbki, mimo dobrych recenzji, pozostawała bez choćby jednego punktu. Ekipa z Wapienicy natomiast chciała zainkasować komplet przed własną publicznością. Swój cel osiągnął beniaminek. Zapora Porąbka po raz pierwszy w tym sezonie cieszyła się z wygranej, pokonując Wapieniczan 2:0. - Pojechaliśmy tam po przełamanie i udało się je osiągnąć. Mieliśmy plan na ten mecz i zrealizowaliśmy go w stu procentach. Zgarniamy trzy punkty i pracujemy dalej - mówi nam Maciej Lubański, trener Zapory. 

 

Niespodzianek nie brakowało 

Po raz pierwszy w tym sezonie smak porażki poczuła Soła Kobiernice. Zespół Wojciecha Jarosza w starciu z rezerwami LKS-u Czaniec musiał uznać wyższość młodzieży w stosunku 1:2. Soła jednak nadal plasuje się na fotelu lidera, wszak swojej szansy nie wykorzystała "trójka" Rekordu, która mogła się zrównać punktami z zespołem z Kobiernic. Tak się jednak nie stało - Sokół Zabrzeg zatrzymał młodzież i zremisował to starcie 1:1. - Zaskoczenie po tym meczu jest spore. Widać jednak, że jeżeli Rekord nie strzeli szybko dwóch, trzech bramek i nie zamknie spotkania, to młodzież z Bielska może mieć problemy z kilkoma drużynami. Brawa jednak dla zespołu z Zabrzega, który powalczył z faworytem ligi i wywiózł z tego spotkania cenny punkt.

 

Niespodzianka także miała miejsce w Czańcu. Młodzież z Czańca potwierdziła, że ma spory potencjał, choć spodziewałem się spokojnej wygranej drużyny z Kobiernic - ocenia Lubański. 

 

Bramkowy festiwal i remontada według Zamka 

Żar wszedł na właściwą ścieżkę i nie zamierza z niej zbaczać. Pokazał to mecz z Orłem Kozy, który mógł się podobać kibicom. 8 goli i wygrana 5:3 Żaru. Z dobrej strony pokazał się także Zamek Grodziec, który po efektownym widowisku odwrócił losy meczu z LKS-em Ligota i zwyciężył 4:3. - Boisko w Międzybrodziu sprzyja efektownym wynikom i tak było również tym razem. Drużyna Żaru pokazała, że w ofensywie jest bardzo mocna. Spodziewałem się zwycięstwa ekipy spod Góry Żar.

 

Widać natomiast, że drużyna z Grodźca to solidny i doświadczony zespół, który z każdym będzie w stanie sprawić problemy. Spodziewałem się wyrównanego meczu i taki też, sądząc po wyniku, był - przyznaje nasz rozmówca. 

 

Powrót do wygrywania 

Gmina Wilkowice również miała swe powody do radość. Rezerwy GLKS-u, wsparte zawodnikami z pierwszej drużyny, wysoko wygrały z Drzewiarzem 6:1. KS Bystra z kolei powróciła do wygrywania, pokonują Pioniera Pisarzowice 3:1. - Kilku zawodników z pierwszej drużyny widocznie zrobiło różnicę starciu GLKS-u z Drzewiarzem. Niemniej jednak wynik jest dość wysoki, jak na poziom, który prezentuje drużyna z Jasienicy.

 

Tak sądziłem, że drużyna z Bystrej wróci do wygrywania. Latem doszło do sporych wzmocnień i myślę, że będzie to jedna z kilku czołowych ekip w tym sezonie - kończy Lubański.

 

Wyniki 4. kolejki: 

 

Żar Międzybrodzie Bialskie - Orzeł Kozy 5:3 (3:0)

Bramki: Amaral, Stwora, Ivanov, Waluś, G. Kasperek - Dudzik, Dudzik, Komędera

 

LKS Ligota - Zamek Grodziec 3:4 (1:0)

Bramki: Laszczak, Bieńko, Bieńko - Szczyrba, Szczęsny, Szczyrba, Szwarc

 

Zapora Wapienica - Zapora Porąbka 0:2 (0:1)

Bramki: Shevchuk (sam.), Trynoha 

 

LKS II Czaniec - Soła Kobiernice 2:1 (0:0)

Bramki: Brandys, Brandys - Kojder

 

GLKS II Nacomi Wilkowice - Drzewiarz Jasienica 6:1 (2:1)

Bramki: Walczak, Borowicz, Starzyk, Walczak, Temba, Temba - Stokłosa

 

KS Bystra - Pionier Pisarzowice 3:1 (0:0)

Bramki: Machalica, Pachny, Kubała - Łatka

 

Rekord III Bielsko-Biała - Sokół Zabrzeg 1:1 (1:1)

Bramki: Ogrodzki - Shutak 

 

TABELA/TERMINARZ