Zawodnicy Orlen Teamu wygrali 2 z 5 tegorocznych rund, a w dwóch kolejnych stanęli na podium. 19-letni kierowca został również najmłodszym w historii zwycięzcą rundy krajowego czempionatu, a teraz stoi przed szansą, by zostać najmłodszym mistrzem Polski. - Przed nami ostatnia runda, decydująca o tytule mistrzowskim, więc to kluczowy start. Wisła to rajdowy klasyk i jeden z rajdów o najdłuższej historii w całym kalendarzu RSMP. Podobnie jak w większości tegorocznych startów, również te trasy są dla mnie zupełnie nowe, ale na pewno damy z siebie wszystko i zapewnimy widowisko kibicom. Trzymajcie za nas mocno kciuki - mówi Adrian Rzeźnik.

70. Rajd Wisły to jeden z najstarszych rajdów w kalendarzu. W harmonogramie tegorocznej edycji znalazło się 13 odcinków specjalnych, łącznie liczących blisko 113 kilometrów. Na piątek 18 września zaplanowano odcinek testowy Jawornik, a po starcie w Amfiteatrze im. Stanisława Hadyny w Wiśle, zawodnicy ruszą na oesy. Pierwszy etap to 6 prób, podzielonych na 6 pętle.

W sobotę zostanie rozegranych 7 odcinków specjalnych, w tym 3-krotnie pokonywany Partecznik. Jego ostatni przejazd będzie stanowił finałowy, dodatkowo punktowany, a metę zawodów zaplanowano na placu Bogumiła Hoffa w Wiśle. To wielki i wyjątkowy finał sezonu - także pod względem punktacji. Zgodnie z regulaminem, zdobyte w nim punkty są mnożone przez współczynnik 1,5 - zatem zwycięzcy otrzymają nie 30, ale aż 45 „oczek”.

- Wiemy, że w tegorocznej stawce z pełną skutecznością możemy rywalizować o najwyższe laury i taki właśnie cel przyświeca nam w Rajdzie Wisły. Tutejsze trasy potrafią być kręte, śliskie i wilgotne - czy to po deszczu czy z porannej, jesiennej rosy. Czujemy się dobrze przygotowani i podejmujemy wyzwanie - tłumaczy Kamil Kozdroń.

Klasyfikacja generalna KIQ RSMP przed finałem w Wiśle:
1. Rzeźnik/Kozdroń - 138 pkt.
2. Szeja/Szeja - 137 pkt.
3. Byśkiniewicz/Jastrzębski - 124 pkt.