Komplety faworytów
Próżno szukać w minionej 5. kolejce żywieckiej A-klasy rozstrzygnięć, które można by bez zbędnej przesady określić mianem niespodziewanych.
Idzie ku lepszemu
Z wolna o degradacji z minionego sezonu zapominają w Żabnicy. W Czernichowie piłkarze Skałki dość szybko dowiedli wyższości nad gospodarzami i... wygrali premierowy raz w sezonie. – To był tak naprawdę nasz pierwszy mecz po przygotowaniach, które przedłużyły się już na okres ligowy. Ciężko było to wszystko poskładać na ostatnią chwilę, ale liczę, że z każdym kolejnym spotkaniem będziemy się zgrywać i poprawiać – mówi grający trener Piotr Motyka, który awaryjnie przejął Skałkę na krótko przed sierpniową inauguracją.
Ekipa z Żabnicy objęła prowadzenia w 14. minucie po bramce Bartosza Tyrlika, przed przerwą wynik poprawił Damian Tomiczek. Dzieła dopełnił „dwupak” z drugiej części, po którym Skałka fetowała wygraną 4:0. – Całkowicie kontrolowaliśmy to, co działo się na boisku. Akcje się nam wreszcie dobrze zawiązywały. Cóż, pracujemy dalej – klaruje szkoleniowiec.
Show snajpera
Niemal w pojedynkę z Sołą Rajczą, celującą w przełamanie serii bez zwycięstw, uporał się w sobotniej konfrontacji Kacper Piórecki. W 16. i 18. minucie strzelec wyborowy „skasował” szybkie prowadzenie gospodarzy, by w 56. i 76. minucie przeciwnik pogrążyć. „Rajczanka” kończyła spotkania w składzie... 9-osobowym, a na murawie nie brakowało emocji niekoniecznie stricte piłkarskich. W każdym razie o 3 „oczka” wzbogacił się faworyt, który zameldował się w fotelu wicelidera A-klasy.
– Z napastnikiem będącym ponad tą ligę Koszarawa może myśleć o kolejnych zwycięstwach. Miano głównego pretendenta do mistrzostwa nie jest przypadkowe – zaznacza nasz rozmówca.|
Odmienne „dwójki”
W pełni poważnie do konfrontacji domowej z Beskidem Gilowice podeszli piłkarze i trenerzy Stali-Śrubiarnia. Nominalną „dwójkę” wspomogli m.in. Łukasz Widuch, Stanisław Zajdler czy Konrad Michalec, toteż nie dziwi fakt pokonania rywala 2:0. Żywieckie rezerwy wyglądają groźnie dla swoich konkurentów. – Ma ten zespół jakość. Jeśli młodzież ma swój dzień to z każdym może w tej lidze wygrać. Gdy dodamy do tego jakieś posiłki, to jest to drużyna nieobliczalna – analizuje Motyka.
Na przeciwnym biegunie tabeli plasują się rezerwy GKS-u Radziechowy-Wieprz. W tym przypadku zejść z „jedynki” nie ma, a premierowy punkt wywalczony przed tygodniem w Lipowej nie znalazł żadnego przełożenia na „domówkę” przeciwko Góralowi, w którego szeregach nikt nie zamierzał rozpamiętywać minionej porażki z rewelacyjnym skądinąd zespołem z Sopotni – nowym liderem wobec efektownego 4:0 nad Świtem Cięcina i przymusowej pauzy Magury Bystra. W gronie podopiecznych Filipa Kasińskiego błysnął ponownie Arkadiusz Piątek z 5-bramkowym łupem. – Góral wyróżnia się według mnie taką solidnością i stabilnością drużyny, która będzie w ścisłej czołówce tej ligi – podkreśla szkoleniowiec Żabniczan.
Wyniki 5. kolejki:
Magórka Czernichów – Skałka Żabnica 0:4 (0:2)
Gole: B. Tyrlik, Tomiczek, A. Pawlus, W. Wolny
Soła Rajcza – Koszarawa Żywiec 1:5 (1:2)
Gole: Gaweł – Piórecki (4), Winiarski
LKS Sopotnia – Świt Cięcina 4:0 (3:0)
Gole: Widz, Płaza, Janik, Dendys
Stal-Śrubiarnia II Żywiec – Beskid Gilowice 2:0 (0:0)
Gole: K. Michalec, Kubica
GKS II Radziechowy-Wieprz – Góral Żywiec 0:8 (0:5)
Gole: Piątek (5), Jarco, Stokłosa, Kosiec
Skrzyczne Lipowa – Grapa Trzebinia 2:1 (1:1)
Gole: Suława, Hernas (sam.) – Mydlarz
TABELA / TERMINARZ