Zmiana na ławce trenerskiej była następstwem odejścia Bartłomieja Jasińskiego. Szkoleniowiec objął drużynę w czerwcu 2024 roku i już w pierwszym sezonie wywalczył z nią awans do bielskiej A-klasy. Był przy tym nie tylko trenerem, ale i jednym z liderów zespołu na boisku, zdobywając 29 bramek w 16 spotkaniach. W minionych rozgrywkach beniaminek nie zdołał jednak utrzymać się w wyższej klasie rozgrywkowej, a po zakończeniu sezonu Jasiński zdecydował się zakończyć swoją pracę w Groniu. Łącznie wystąpił w 45 oficjalnych meczach klubu, zdobywając 38 goli.

 

Jego następcą został Sebastian Komraus, dobrze znany kibicom lokalnej piłki. W przeszłości prowadził Przełom Kaniów i Bory Pietrzykowice na poziomie Ligi Okręgowej Skoczowsko-Żywieckiej, a także pełnił rolę asystenta Tomasza Fijaka w V-ligowym MRKS-ie Czechowice-Dziedzice. Teraz czeka go nowe zadanie, którym jest odbudowanie Gronia i walka o czołowe lokaty w B-klasie, łącząc to z pracą w LKS-ie Bulowice, gdzie odpowiada za wyniki młodzieży. 

 

 

Pierwsze treningi pod wodzą Komrausa przyniosły pozytywne wrażenia. W klubie panuje dobra atmosfera, a na zajęciach nie brakuje zawodników. Co więcej, kadra ma zostać wzmocniona kilkoma nowymi piłkarzami. - To dla mnie naprawdę fajne wyzwanie. Jestem po pierwszych dniach pracy i muszę przyznać, że wszystko napawa optymizmem. Frekwencja na treningach jest bardzo dobra, zawodnicy chcą pracować i widać u nich zaangażowanie. Cieszy mnie również to, że do drużyny dołączy trzech lub czterech wartościowych zawodników, a jednocześnie zanotujemy tylko jedno odejście. Wierzę, że stworzymy zespół, który będzie miał odpowiednią jakość i charakter, aby odegrać znaczącą rolę w nadchodzącym sezonie - mówi szkoleniowiec. 

 

Pierwszym sprawdzianem dla nowego szkoleniowca będzie sobotni sparing. Już 18 lipca Groń Bujaków zmierzy się z Jeziorem Zarzecze Żywieckie, inaugurując serię meczów kontrolnych przed startem rozgrywek bielskiej B-klasy.