Nazwisko nowego szkoleniowca z pewnością jest dobrze znane kibicom w naszym regionie. Daniel Kubaczka przez blisko półtora roku prowadził Kuźnię Ustroń, obejmując zespół w styczniu 2023 roku. Efektem jego pracy było utrzymanie w IV lidze, osiągnięte w wymagającym okresie reorganizacji rozgrywek. Z klubem z Ustronia rozstał się pod koniec czerwca 2024 roku.

 

Ostatnie pół roku spędził natomiast w Ruchu Stanowice, gdzie wspólnie z Łukaszem Szklarskim odpowiadał za zespół rywalizujący w lidze okręgowej raciborsko-rybnickiej. Misja zakończyła się powodzeniem, bo drużyna utrzymała ligowy byt. - Bardzo intensywne było ostatnie pół roku. Dostaliśmy zespół, który miał swoje braki pod każdym względem. Motorycznym, taktycznym, ale zostawiliśmy drużynę, która potrafi wybiegać 90 minut i potrafi zagrać pod bramką rywala. Jesteśmy zadowoleni, zrealizowaliśmy cel minimum, jakim było utrzymanie. To było ciekawe przeżycie i zdecydowanie na plus - podsumowuje Kubaczka.

 

Teraz przed szkoleniowcem kolejne wyzwanie. Tym razem będzie odpowiadał za trzeci zespół Rekordu, który po udanym sezonie wywalczył awans do A-klasy. - Przekonała mnie możliwość współpracy z Dariuszem Ruckim. Jego doświadczenie jest bezcenne. Ważnym argumentem była również współpraca z Danielem Galą. Do treningów wracamy 15 lipca. Plan wobec trzeciej drużyny jest ambitny, zresztą taki też mamy zespół - mówi nowy trener Rekordu III. C

 

hoć zespół będzie beniaminkiem, Kubaczka nie zamierza stawiać przed sobą zachowawczych celów. - Cele są zawsze najwyższe. Chcemy powalczyć o miejsce barażowe. Mamy bardzo zdolną młodzież, która może zrobić show w tej lidze i liczę, że właśnie tak będzie - zapowiada.