Mowa o Victorii Hażlach, która zdominowała rywalizację z Błyskawicą Kończyce Wielkie. Gole dla faworyta padały już przed przerwą. Ładną akcję, takim samym strzałem, wykończył Sylwester Kawulok. Zyski następne odnotował Szymon Paluch – raz wieńcząc z 16. metra podłączenie się do ofensywy Tomasza Cedro, raz główkując w sposób nieuchwytny dla bramkarza.

Do 3 bramek zaaplikowanych a-klasowiczowi w pierwszej połowie, ekipa z Hażlacha dołożyła dublet Patryka Kabiesza po zmianie stron. Sytuacji było o wiele więcej, ale skuteczność zawodników Victorii pozostawiała jednak sporo do życzenia. – Posiadanie piłki na naszą korzyść w tym fragmencie meczu sięgnęło 80 procent. Dominowaliśmy, co pokazuje, że z wolna drużyna zaczyna łapać to, o co nam chodzi – zaznacza Tomasz Wuwer, trener zwycięzców sparingu w Czeskim Cieszynie.

Victoria wciąż nie może skorzystać z pozyskanego zimą napastnika Eryka Rybki, a wraz z jego powrotem na boisku siła rażenia przedstawiciela „okręgówki” powinna wzrosnąć. W weekend nie zagrał także Jakub Kałka.