Zespół przyjezdny już po 25. minutach prowadził 2:0. Wynik spotkania w 5. minucie otworzył Krzysztof Warły, który właściwie spożytkował rzut karny. Wkrótce wynik podwyższył Radosław Żbikowski, pokonując Krystiana Wieczorka precyzyjnym uderzeniem ze stałego fragmentu gry. Wspomnijmy, że chwilę wcześniej Czarni mieli jeszcze jedną sytuację, lecz w dogodnej pozycji napastnik trafił w słupek. 

 

Piłkarze Podbeskidzia w premierowych 3 kwadransach mieli możliwości, by stratę zmniejszyć. Bliscy szczęścia byli Wiktor Bućko oraz Klaudiusz Sommer, po którego strzale skutecznie interweniował golkiper. Górale lepiej prezentowali się po zmianie stron, ale byli nieskuteczni. Wspomnijmy także, że od 62. minuty Czarni musieli radzić sobie w "10.", ponieważ czerwoną kartkę ujrzał Dawid Bober. Mimo to goście zdołali przypieczętować swoje zwycięstwo. Po zamieszaniu w polu karnym Wieczorka pokonał Denis Waś.