Wyrównany przebieg miała towarzyska konfrontacja Kuźni Ustroń z III-ligową Odrą Wodzisław. Ustronianie od pierwszych minut postawił na ofensywną piłkę, lecz długo nie przynosiło to zamierzonego rezultatu, głównie za sprawą nieskuteczności zawodników Kuźni. W ostatecznym rozrachunku mecz zakończył się porażką gospodarzy 1:2. - To był najlepszy sparing do tej pory w naszym wykonaniu. Mieliśmy opóźnienie przez obfite opady śniegu, ale wszyscy wzięliśmy za łopaty i udało nam się szybko uporać ze śniegiem (śmiech). Mam dobre odczucia po tym sparingu. Wynik nie jest korzystny, ale sposób gry napawa optymizmem.

 

Naszą największą bolączką była skuteczność. Oczywiście dostrzegam różnicę piłkarską między Odrą a nami, ale mieliśmy bardzo dobre momenty w tym spotkaniu. Jest to obiecujący prognostyk, gdyż zespół zaczyna przekładać pracę na treningach na mecze. Do poprawy jest wspomniana skuteczność, ale jest jeszcze czas, aby nad tym pracować - analizuje Jan Furlepa, trener Kuźni. 

 

Warto również odnotować fakt, iż w meczu z Odrą już oficjalnie wystąpił Philemon Fabrice Beyene Essama. To urodzony 11 stycznia 2002 roku skrzydłowy. Wychowanek Cotonsport, skąd przeszedł do Kuźni zasadzie transferu definitywnego. Wcześniej klub z Ustronia pozyskał innego zawodnika z Kamerunu, Lionela Abate