Półfinał będzie domowy
Na Stadionie Miejskim, podejmując ekipę z Nowego Targu, sezon zasadniczy zwieńczyli piłkarze Podbeskidzia. Presja o tyle im dziś nie towarzyszyła, że kontynuację gry o awans mieli już zagwarantowaną.
W co najmniej jednak równym stopniu interesujące, co przyglądanie się rywalizacji Podbeskidzia z Podhalem, było śledzenie doniesień z innych boisk, gdzie równolegle wyłonieni zostali rywale w barażach I ligę. "Górale" zainteresowani byli przede wszystkim tym, by dziś nie przegrać i nie dać się wyprzedzić konkurentowi w walce o 4. miejsce...
W żadnej mierze więc trener Marcin Włodarski nie kombinował w zestawieniu wyjściowej "11", stawiając na zawodników, którzy przyczynili się już do solidnych wiosennych łupów punktowych. Zmotywowani goście z początku prezentowali się lepiej, oddali kilka groźnych strzałów, by w 34. minucie doczekać się trafienia Adama Chojeckiego. Od tego momentu Bielszczanie za grę wzięli się na poważnie, czego dowodem wrzutka Wojciecha Słomki i finalizacja na dalszym słupku Jana Majsterka. Swego "Górale" dopięli w 43. minucie, wkraczając ze sporą dawką optymizmu w część rewanżową.
Lepszego wejścia w drugą połowę nie można sobie było wyobrazić. Już w 46. minucie solową szarżę wykonał Maksymilian Sitek, ogrywając kolejnych zawodników Podhala i zmuszając Macieja Styrczulę do kapitulacji. To zdarzenie wprowadziło spokój w szeregi Podbeskidzia. Dopiero w ostatnim kwadransie ponownie cokolwiek zaczęło ponownie dziać się w obrębie "świątyni" przeciwnika. Z próbami Oskara Tomczyka i Marcina Biernata, przedzielonymi raptem kilkunastoma sekundami, poradził sobie bramkarz ekipy z Nowego Targu. Podhale równocześnie nie zamierzało odpuszczać, bo przegrana wyrzucała reprezentanta Małopolski poza czołową "6" stawki II-ligowej. W 86. minucie Konrad Forenc musiał interweniować po uderzeniu aktywnego po wejściu na murawę Marcinho. W czasie doliczonym przyjezdni byli stroną aktywniejszą, ale swojego mało fartownego losu na decydującym etapie sezonu już nie odmienili.
"Górale" zgarniając 3 "oczka" zapewnili sobie to, że barażową rozgrywkę zainicjują jako gospodarze. Ich przeciwnikiem będą rezerwy Śląska Wrocław (wtorek 2 czerwca, g. 13:00). Drugą z par stworzą Olimpia Grudziądz oraz Sandecja Nowy Sącz.