Pościg z hokejowym wynikiem
Pionier Pisarzowice wysoko postawił poprzeczkę Borom Pietrzykowice w niedzielnej potyczce kontrolnej.
O zaskoczeniu można było mówić na półmetku rywalizacji. Skuteczność była domeną Pioniera, stąd efektowne prowadzenie 3:0 reprezentanta szczebla a-klasowego. – Popełnialiśmy błędy, których zdecydowanie można było uniknąć, choć wynik pierwszej połowy był zdecydowanie za wysoki. Nam wyraźnie brakowało wykończenia pod bramką rywala – mówi Sławomir Sołtysik, wyjątkowo zastępujący na ławce trenerskiej Marka Makarewicza pod jego nieobecność.
Sygnał do odrabiania strat przez piłkarzy z Pietrzykowic nadszedł po pauzie wraz z rzutem karnym, którego wykorzystał Adrian Dobija. Po uderzeniu testowanego zawodnika rezultat stał się „stykowy”, co było konsekwencją inicjatywy po stronie Borów. Kolejne minuty to okazje strzeleckie, które marnowali m.in. Mateusz Zacny, Robert Motyka czy Dobija. Pożytek przyniosła za to kontra Pioniera, odskakującego na 4:2. Na finiszu Damian Pyrek i Gabriel Duraj zapewnili swojej drużynie ciężko wywalczony remis, a gdyby w ostatniej akcji sparingu nieco więcej przysłowiowej zimnej krwi zachował Motyka, to przedstawiciel „okręgówki” dokonałby spektakularnej remontady.
W czwartek Pietrzykowiczanie zaliczą kolejny sprawdzian, a ich rywalem będzie żywiecka Koszarawa.