– Wyglądamy coraz lepiej, niektóre rzeczy już się fajnie zazębiają. Wiemy, w którym kierunku podążamy, a jeszcze nie pracowaliśmy na treningach nad działaniami w ataku – zaznacza Szymon Miłek, szkoleniowiec zespołu z Chybia, który nie miał litości w sparingowej batalii dla a-klasowego Sokoła Zabrzeg.

4-krotnie piłkarze z Chybia zaskakiwali defensywę swojego przeciwnika, choć głównie miło to miejsce w ostatnich 20. minutach konfrontacji. Na miano najaktywniejszego zawodnika w ofensywie zapracował Szymon Janota. Odnotował przede wszystkim dublet, w tym ładnie mierząc zza „16”, gdy Zabrzeżanie wyekspediowali futbolówkę po kornerze. Janota zaliczył także asystę z rzutu wolnego z bocznego sektora, umożliwiając trafienie do siatki z bliskiej odległości Andrzejowi Stokłosie. Strzelanie Cukrownik zainicjował natomiast w 10. minucie test-meczu, gdy śmiała próba Szymona Żura z 35. metrów przyniosła pożądany skutek.

Co warto podkreślenia, dla reprezentanta „okręgówki” to druga wygrana w odstępie kilku dni. W środku tygodnia Chybianie w stosunku 5:0 ograli LKS Ligota.