Przed derbami Bielska-Białej: Chcemy, aby emocje były na odpowiednim poziomie
Czas na kolejne derby Bielska-Białej na szczeblu centralnym! W niedzielę o godzinie 14:30 na Stadionie Miejskim dojdzie do starcia, które elektryzuje całą beskidzką społeczność - Rekord Bielsko-Biała podejmie Podbeskidzie Bielsko-Biała. Choć cele obu zespołów są odmienne, stawka pozostaje niezmienna - trzy punkty i prestiż.
Zarówno trenerzy, jak i zawodnicy podkreślają, że derby rządzą się swoimi prawami, jednak nie uciekają od realiów tabeli. Szkoleniowiec gości, Marcin Włodarski, nie ukrywa, że jego zespół mierzy wysoko. - Myślę, że będzie to naprawdę ciekawe widowisko. Rekord jest na fali wznoszącej i prezentuje się bardzo dobrze w tej rundzie. Mieliśmy okazję ich podejrzeć i widać, że są solidnie przygotowani, co przekłada się na ich wyniki i styl gry - mówił na konferencji prasowej.
Z kolei opiekun Rekordu, Piotr Tworek, jasno zarysował sytuację swojego zespołu. - Wiemy, że Podbeskidzie celuje w miejsca 1-6, a może nawet w bezpośredni awans. My walczymy o utrzymanie, ale wspólnym mianownikiem są trzy punkty. Spodziewam się otwartego meczu z dużą liczbą sytuacji bramkowych - ocenia Tworek.
Podbeskidzie przystąpi do derbów w świetnych nastrojach, co potwierdzają ostatnie wyniki. - Ostatnie spotkania, w których strzeliliśmy osiem goli, pokazują naszą siłę ofensywną – zauważył trener Włodarski. Rekord natomiast chce oprzeć się na solidnej defensywie, ale nie zapomina o poprawie skuteczności. - Chcemy po raz trzeci z rzędu zachować czyste konto, ale musimy też pokazać jakość w ataku. Wierzę, że w tym meczu to się zmieni - podkreślał Tworek.
Jednym z tematów konferencji była sytuacja w ofensywie Rekordu. - Mamy komfort rywalizacji na pozycji numer dziewięć. Daniel Świderski konkuruje z Michałem Hornikiem i Kacprem Kasprzakiem. Taka rywalizacja zmusza zawodników do wchodzenia na wyżyny swoich umiejętności - tłumaczył szkoleniowiec Rekordu. W Podbeskidziu zabraknie natomiast ważnych ogniw. - Nie zagra Marcin Biernat, który zmaga się z kontuzją mięśnia dwugłowego. Pauzuje też Jan Majsterek za kartki - poinformował Włodarski.
Mimo wyjątkowego charakteru spotkania, obaj trenerzy zgodnie podkreślają, że przygotowania przebiegają standardowo. - Podchodzimy do tego jak do meczu o trzy punkty. Nie zmieniamy mikrocyklu, który się sprawdza. Oczywiście temat derbów przewija się w rozmowach, ale pracujemy normalnie - zaznaczył trener Górali, a wtórował mu trener Tworek. - Najważniejsze to optymalnie przygotować zespół i zdjąć z niego presję. Chcemy, aby emocje były na odpowiednim poziomie i nie paraliżowały zawodników.
Choć formalnie gospodarzem jest Rekord, mecz odbędzie się na Stadionie Miejskim. Dla Tworka nie stanowi to jednak problemu. - Bardzo się cieszę z tego wyboru. Przyjdzie więcej kibiców, będzie lepsza oprawa. Paradoksalnie w tej rundzie lepiej punktujemy na wyjazdach, więc zmiana otoczenia może nam pomóc - uśmiecha się szkoleniowiec Rekordu.
Zapraszamy kibiców do wcześniejszego zakupu biletów poprzez internetowy system biletowy – tutaj.