Przyzwoita premiera
Po raz pierwszy treningowy reżim Skałki Żabnica wsparty został bieżącej zimy meczem sparingowym.
– Premierę oceniam jako w miarę przyzwoitą. Pobiegaliśmy, a jak na pierwszy raz nieźle wyglądała nasza organizacja gry w defensywie i potrafiliśmy też zawiązać kilka akcji – zaznacza Tomasz Sala, szkoleniowiec Skałki.
Górą w sparingu – co także odnotować trzeba – był a-klasowy Beskid Gilowice. Wygraną zapewnił sobie w ostatnim kwadransie test-meczu, gdy głową po rzucie rożnym piłkę w siatce ulokował Przemysław Gibas. Takiego momentu ekipa z Żabnicy dziś nie miała. Najlepsze sytuacje to te Jakuba Gluzy czy Wiktora Wolnego na zamknięciu stałego fragmentu. Z okolic „16” próbował także raz szczególnie groźnie Damian Tomiczek, który na tym etapie pozostaje wciąż jeszcze zawodnikiem przedstawiciela „okręgówki”.