Pucharowa sensacja. A czy ligowy faworyt?
Czy A-klasa w przyszłym sezonie zagości do Korbielowa? Pytanie to mogą zadawać sobie kibice, którzy będą w najbliższych tygodniach i miesiącach emocjonować się rozgrywkami na najniższym szczeblu na Żywiecczyźnie. Najpóźniej z wszystkich lig w regionie – w nadchodzący weekend – startuje rywalizacja w żywieckiej B-klasie.
O piłkarzach LKS-u Korbielów zrobiło się głośno, gdy 2 sierpnia sprawili nie lada sensację w rozgrywkach Pucharu Polski w Podokręgu Żywiec. Na terenie b-klasowicza poległ występujący 2 klasy wyżej – GKS Radziechowy-Wieprz. – Nie byliśmy w tym meczu faworytem i pewnie na 10 rozegranych spotkań przegralibyśmy 9. Ale tak się akurat zdarzyło, że mieliśmy swój dzień. Fakt jest taki, że wyeliminowaliśmy wyraźnego faworyta meczu i za to należą się drużynie ogromne słowa uznania. To było dla nas wydarzenie, nawet, jeśli byli tacy, którzy próbowali naszą rolę umniejszać – uśmiecha się Paweł Pierog, grający trener ekipy z Korbielowa, którego drużyna jest już na etapie ćwierćfinału i bez szans w konfrontacji z Łucznikiem Żywiec bynajmniej nie będzie.
Zanim to jednak nastąpi zawodnicy z Korbielowa – podobnie, jak i 9 innych uczestników zmagań w B-klasie – zainaugurują sezon ligowy, w którym mogą należeć do czołowych sił w stawce. Tym bardziej wobec poczynionych wzmocnień kadrowych. Do LKS-u dołączył golkiper Rafał Pawlus, który miał ostatnio przerwę w grze, ale o jego nieprzeciętnych umiejętnościach świadczy to, że bronił barw V-ligowego do niedawna Orła Łękawica, a wcześniej m.in. Podhalanki Milówka. Po przygodzie z Góralem Żywiec i zdobyciu cennych szlifów, ponownie barwy klubu z Korbielowa przywdziewał będzie Konrad Lach. Nowa twarz to również Michał Funiok, zawodnik związany z Beskidem Kocierz, który wyzwania gry w seniorach w sezonie 2025/2026 nie podjął.
Czy pamiętny pucharowy występ zmienia „optykę” względem LKS-u Korbielów? – Odpowiedź taka prosta nie jest, bo musiałbym trochę się cofnąć do wcześniejszych sezonów. Ocieraliśmy się gdzieś tam o podium, a nasza polityka była taka, aby dogonić poziom sportowy poprzez infrastrukturę. Doczekaliśmy się w końcu szatni, co daje duży komfort. Teraz skupiamy się grze, niezmiennie opierając drużynę o zawodników z Korbielowa i najbliższych okolic. Pucharowe zwycięstwo wpłynęło na chłopaków mobilizująco, bo wiadomo, że wygraliśmy z uznaną marką w regionie. Ale przed nami następne wyzwania i na nich się skupiamy – opowiada Pierog.