Rażąca ofensywa
Godną pochwały strzelecką formę zaprezentowała w dzisiejszym sparingu ekipa z Drogomyśla.
Błyskawica w równym stopniu strzelała dziś gole rywalowi z Łąki, który na dodatek dotkliwie przekonał się o ofensywnej mocy V-ligowca. – Wygląda to coraz lepiej i stwierdzam ta na podstawie dzisiejszego sparingu oraz środowej gry wewnętrznej przeciwko Pniówkowi Pawłowice. Największe zmartwienie stanowią na tym etapie choroby i kontuzje, bo przez to nasz skład jest daleki od optymalnego, a możliwości dokonywania roszad ograniczone – klaruje Krystian Papatanasiu, szkoleniowiec Drogomyślan.
Strzelanie w konfrontacji z LKS-em rozpoczął Dawid Weis, efektownie mierząc nad murem z rzutu wolnego. Kolejny „fant” dla Błyskawicy odnotował po zagraniu ze skrzydła Krzysztof Koczur. Wynik na półmetku ustalił na 3:0 Volodymyr Varvarynets. Rzut karny, jaki skutecznie wykonał, był konsekwencją ręki w polu karnym jednego z rywali.
W drugiej połowie zespół z Łąki także na gole się załapał. Wpierw jednak Koczur jako sam poszkodowany wykonał kolejną dziś „11”. Na zmniejszenie rozmiarów start odpowiedź znalazł Jakub Kasperowicz, korzystając na pomyłce defensora LKS-u. Na finiszu raz jeszcze doszło do wymiany ciosów. Ten zaliczony na rzecz Błyskawicy odnotował Kacper Wojnar, po kluczowym w tym przypadku podaniu od Franciszka Siasty.