- Najważniejsze, że mecz zakończył się bez kontuzji. Chłopcy solidnie wybiegali to spotkanie, skuteczność dopisała, więc możemy być zadowoleni z pierwszego sparingu - podsumował Marcin Sztorc, szkoleniowiec KS Bestwinka.

 

Zespół z Bestwinki szybko potwierdził różnicę klas. Już w 5. minucie Grzegorz Sztorc otworzył wynik meczu, finalizując dobre dogranie Macieja Kosmatego. Gospodarze długo utrzymywali się przy piłce, spokojnie budowali kolejne akcje i w 30. minucie ponownie na listę strzelców wpisał się Sztorc, tym razem po asyście Kacpra Kołodzieja. Tuż przed przerwą Kołodziej sam popisał się efektownym rajdem zakończonym bramką na 3:0.

 

Na wstępie drugiej części Szymon Tomala podwyższył prowadzenie po skutecznie rozegranym rzucie rożnym. KS w dalszym ciągu kontrolował wydarzenia na boisku, a kolejne gole były kwestią czasu. W 70. minucie Klaudiusz Willmann wykorzystał dobre podanie Kosmatego, pięć minut później role się odwróciły i to Kosmaty wpisał się na listę strzelców po asyście Willmanna. Efektownym akcentem popisał się Rafał Adamczyk, który w 78. minucie przelobował bramkarza gości strzałem z około 25. metrów. Wynik spotkania ustalił Tomasz Sajdak, finalizując akcję po podaniu Konrada Łuszczaka.