Akcja Damiana i Kuby Stawickiego spotkała się z dużym zainteresowaniem w mediach społecznościowych. Spore audytorium, każdego dnia, śledziło losy wyprawy piłkarzy z naszego rejonu. Bracia przebiegli w kilkanaście dni trasę z Bielska-Białej do Ustki, codziennie przemierzając długość maratonu. Łącznie zrobili 830 kilometrów, a ich wyzwanie trwało od 7 lutego, gdy wystartowali z Bielska-Białej, do 27 lutego - wówczas to nastąpił finisz ich długiego biegu. 

 

A to wszystko w szczytnym celu - aby wesprzeć zbiórkę dla małego Kazia Sromka z Bystrej, chorego na Dystrofię mięśniową Duchenne’a. Środowisko piłkarskie zainspirowało się dokonaniami Stawickich. Własny challenge stworzyli zawodnicy Rekord Bielsko-Biała, którzy nominowali BKS Stal Bielsko-Biała i Podbeskidzie Bielsko-Biała. Wszystkie bielskie kluby nagrały film z ujęciem biegu i linkiem do właściwej zbiórki. Do jej wsparcia zachęcali również kibice bialskiej Stali podczas ostatniego finału Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Bielsko-Biała. 

 

Fot. Bart Foto Sport/Bartłomiej Budny

 


Zapraszamy i my do wsparcia zbiórki na rzecz chorego Kazia! - Kazik, nasz ukochany synek, cierpi na śmiertelną chorobą - dystrofię mięśniową Duchenne'a! Mięśnie w jego ciele słabną i powoli umierają... Nasze dziecko niedługo przestanie ruszać nóżkami, rączkami, połykać, mówić, oddychać... Chorzy z dystrofią skazani są na wózek inwalidzki, respirator, umierają przedwcześnie. Łzy same napływają do oczu, kiedy myślimy, że to spotka naszego Kazia... Nie możemy pozwolić, by nasz synek odszedł - musimy go ratować!

Jest lek, który powstrzyma chorobę - niestety, dostępny jest tylko w USA, a jego cena jest gigantyczna. Potrzebujemy tysięcy ludzi o dobrych sercach, którzy zechcą wpłacić na naszą zbiórkę, a tym samym uratować życie Kazika. My, rodzice tego wspaniałego chłopca, prosimy o Twoją pomoc! - czytamy w opisie zbiórki. 

 

Zbiórka: https://www.siepomaga.pl/kilometrydlakazia