Szesnaście powodów radości
Świetny pokaz strzelecki dali futsaliści BKS Stal, którzy swojemu rywalowi, Rozbarkowi Bytom, zaaplikowali aż szesnaście goli.
- Byliśmy dużo lepsi, mieliśmy sporo sytuacji. Rywal miał swoje problemy kadrowe i chcieliśmy to wykorzystać i to się udało. Cieszy mnie reakcja drużyny po przegranej. Cieszy też to, że zawodnicy są chętni do pracy i pokazali to na boisku - mówi Szymon Cichy trener BKS-u.
Futsaliści BKS Stal Bielsko-Biała urządzili prawdziwy festiwal strzelecki i w efektownym stylu rozbili Rozbark Bytom aż 16:1. Od pierwszych sekund spotkania było widać ogromną różnicę jakości, intensywności oraz organizacji gry, a gospodarze nie pozostawili rywalom żadnych złudzeń.
BKS bardzo szybko narzucił swoje warunki. Już w 2. minucie wynik otworzył Szymon Cichy, a chwilę później prowadzenie podwyższył Kacper Macura. Kolejne minuty to prawdziwa lawina bramek. Trafiali między innymi Łukasz Radomski i Michał Bojdys, a Bielszczanie bezlitośnie wykorzystywali każdy błąd zespołu z Bytomia. Do przerwy na tablicy widniał wynik 10:1, który w pełni oddawał przebieg pierwszej części gry.
Po zmianie stron obraz meczu nie uległ zmianie. BKS nadal dominował, kontrolował tempo i konsekwentnie powiększał przewagę. Skutecznością popisywali się Dariusz Łoś oraz Michał Bojdys, który zakończył spotkanie z pokaźnym dorobkiem bramkowym. Gospodarze grali z dużą swobodą, ale jednocześnie z pełnym zaangażowaniem, nie pozwalając rywalom na rozwinięcie skrzydeł. Ostatecznie mecz zakończył się wysokim i w pełni zasłużonym zwycięstwem 16:1.