Adrian Olecki dołącza do zespołu prowadzonego przez Pavla Staňa, z którym współpracował już wcześniej w Górniku Łęczna. Dla Oleckiego jest to kolejny krok w karierze, która od lat związana jest zarówno z pracą szkoleniową, jak i analizą gry oraz rozwojem młodych zawodników.

 

Przez wiele lat był związany z Podbeskidzie Bielsko-Biała. W klubie pełnił różne funkcje, od pracy w strukturach młodzieżowych, przez rolę analityka i asystenta pierwszego zespołu, aż po prowadzenie drużyn rezerw. Odpowiadał również za analizę przeciwników, monitorowanie utalentowanych zawodników w regionie oraz współpracę pomiędzy pierwszą drużyną a zespołem rezerw. Jak sam podkreśla, marka Żyliny jest w Polsce doskonale znana i cieszy się dużym uznaniem, szczególnie w środowisku trenerskim.

 

- W Polsce Żylina jest bardzo rozpoznawalnym i szanowanym klubem. Szczególnie na południu kraju dużo mówi się o znakomitej pracy akademii i sposobie szkolenia młodzieży. To klub o wysokiej renomie, dlatego możliwość pracy tutaj jest dla mnie dużym wyróżnieniem - przyznał Olecki w rozmowie z klubowymi mediami.

 

Nowy członek sztabu MŠK Žilina zwraca uwagę na podobieństwa pomiędzy filozofią słowackiego klubu a doświadczeniami, które zdobywał w Bielsku-Białej. - Gdy prowadziłem rezerwy Podbeskidzia, moim zadaniem było przygotowywanie zawodników akademii do wejścia w seniorski futbol. Właśnie w tym dostrzegam duże podobieństwo do funkcjonowania Żyliny - tłumaczył.

 

W swoim CV Olecki ma również pracę w rezerwach Piast Gliwice, a także staże szkoleniowe w West Ham United, Hertha BSC oraz Zagłębie Lubin. W 2012 roku zdobywał doświadczenie przy reprezentacji Polski U-17, która wywalczyła brązowy medal mistrzostw Europy. Szkoleniowiec nie ukrywa również, że już pierwsze dni pracy w nowym klubie zrobiły na nim duże wrażenie.

 

- O intensywności procesu treningowego w Żylinie mówi się w Polsce nawet podczas kursów trenerskich. Akademia MŠK jest często stawiana za wzór. Mam za sobą dopiero pierwsze treningi, ale już teraz mogę powiedzieć, że tempo pracy jest bardzo wysokie. Widać ogromny głód piłki i świetne warunki do rozwoju - podkreślił.

 

Przed Żyliną wymagający sezon, który obejmie także rywalizację na arenie międzynarodowej. Dla bielszczanina będzie to okazja do pracy przy europejskich pucharach i kolejny ważny rozdział w bogatej karierze szkoleniowej. - Czekamy na losowanie i mecze w Europie. Możemy trafić na atrakcyjnego rywala. Futbol jest nieprzewidywalny, dlatego wszystko jest możliwe. To będzie interesująca konfrontacja naszego ambitnego zespołu z klubami z całej Europy - zaznaczył Olecki.