Najgłośniejszym ruchem jest powrót Sebastiana Bieńki, który jeszcze kilka tygodni temu świętował awans do ligi okręgowej z Iskrą Rybarzowice. To piłkarz, który na poziomie A-klasy może robić różnicę i z miejsca staje się jednym z liderów zespołu z Ligoty. 

 

Równie interesującym transferem jest pozyskanie Iwa Jeleśniańskiego z Rotuza Bronów. Młody zawodnik pokazał już, że nie będzie potrzebował czasu na aklimatyzację. W środowym meczu I rundy Poltent Pucharu Polski przeciwko Zamkowi Grodziec zdobył dwie bramki, a LKS Ligota wygrał 3:2 i awansował do kolejnej fazy rozgrywek. Trzeciego gola dołożył właśnie Bieńko, dzięki czemu dwa najgłośniejsze letnie nabytki od razu potwierdziły swoją wartość.

 

Na tych ruchach transferowych klub jednak nie poprzestał. Do Ligoty trafili również zawodnicy z doświadczeniem na wyższych szczeblach oraz młodzi piłkarze, którzy mają zwiększyć rywalizację w kadrze. Z Rotuza Bronów dołączyli także Hubert Żmuda, Paweł SosnaNorbert Hanzlik, z UMKS Trójka Czechowice-Dziedzice pozyskano Arkadiusza Laszczaka, Wojciecha Kusia, Dominika Dybowskiego Franciszka Rataja, a z Pioniera Pisarzowice przyszedł Jakub Gajda. Nowymi zawodnikami LKS-u zostali również Bartłomiej Siwiński (Soła Łęki), Radosław Czylok (Spójnia Landek), Szymon Rączkowski (Przełom Kaniów), Rafał Seredyński (Sokół Zabrzeg) oraz Filip Beruś (KS Międzyrzecze).