Już faza grupowa pokazała, że zarówno GLKS, jak i Rekord przyjechali do Mielca po coś więcej niż tylko dobre występy, choć Wilkowiczanie w pierwszym meczu turnieju przegrali z Jagiellonią. Mimo to, obie drużyny pewnie zameldowały się w fazie pucharowej i tam potwierdziły swoją jakość. Rekord w ćwierćfinale pokonał TAF Toruń 2:1. Do półfinału awansował także GLKS, który w twardym spotkaniu ograł AZS UEK Kraków 3:2. W meczu o finał Wilkowiczanie zremisowali z Eskadra Warszawa 1:1, a w serii rzutów karnych zachowali więcej spokoju, wygrywając 5:4. - Po słabym wejściu w turniej coś w nas odpaliło. Zmienił się mental. Uwierzyliśmy, że możemy narzucać swój styl. Determinacją i cechami wolicjonalnymi byliśmy najlepszą drużyną - mówi nam Dominik Kępys, trener GLKS-u.

 

Półfinał Rekordu z Jagiellonia Białystok miał także swoją dramaturgię. Bielszczanie prowadzili 1:0 po trafieniu Porębskiego i długo trzymali mecz pod kontrolą. Wyrównanie padło dopiero w końcówce, a w karnych minimalnie lepsza okazała się Jagiellonia, wygrywając 6:5. W spotkaniu o trzecie miejsce Rekord odpowiedział w najlepszy możliwy sposób. Wygrana 5:1 z Eskadrą Warszawa, hat trick Motyki oraz gole Kubicy i Ślęzaka dały brązowy medal. - Bardzo życzyłem sobie finału z Rekordem. Przy ich karnych byłem na podobnym poziomie stresu jak przy naszych. Rekord zagrał świetny mecz w półfinale, o wszystkim zaważyła chwila nieuwagi - przyznał Kępys. 

 

Finał był futsalem na bardzo wysokim poziomie. GLKS zremisował z Jagiellonią Białystok 1:1 i miał swoje momenty, by przechylić szalę na swoją stronę. Ostatecznie o tytule znów zdecydowały rzuty karne. Tym razem więcej precyzji zachowali gracze z Białegostoku, wygrywając serię 5:3. - W historii naszego klubu, nie byliśmy jeszcze tak blisko złota. Z przebiegu meczu finałowego bardziej na nie zasługiwaliśmy, mieliśmy więcej sytuacji, szczególnie w ostatnich minutach. Taki jest jednak futsal - cieszymy się ze srebrnego medalu - ocenia trener GLKS-u. 

 

GLKS Nacomi Wilkowice:
Świecak – Fender, Babina, Walczak, Wrona, Maslonka, Wnętrzak, Rączka, Stwora, Mieszczak, Supłat, Kołodziej, Klyta. Trenerzy: Dominik Kępys, Michał Osierda, Dawid Kruczek, kierownik drużyny: Przemysław Ziobrowski.

 

Rekord Bielsko-Biała:

Ślęzak – Kliś, Motyka, Wykręt, Lipka, Dobija, Wiertelorz, Syrek, Porębski, Kubica, Góral, Wnęczak, Mardaus, Drewniak. Trenerzy: Andrea Bucciol i Bartłomiej Nawrat.

 

Wyróżnienia indywidualne:

MVP turnieju: Oliwier Ambrożej (Jagiellonia Białystok)

Najlepszy bramkarz: Kacper Świecak (GLKS Nacomi Wilkowice)

Najlepszy strzelec: Kacper Łupiński (Jagiellonia Białystok)