16:56
17.04.2021
Paweł Mruczek/bts.rekord.com.pl
Piłka nożna - III liga

Skuteczni i wygrani

W 26. kolejce III ligi drużyna "rekordzistów" podejmowała zespół LKS-u Goczałkowice-Zdrój. Po ciekawym widowisku trzy punkty zostały w Cygańskim Lesie. 

Do tego spotkania gospodarze przystąpili po pierwszej wiosennej porażce z Pniówkiem Pawłowice. Przegrana ta jednak nie odcisnęła piętna na "rekordzistach", którzy na konfrontację z LKS-em wyszli pewni swego, głodni ofensywnej gry i goli. 

 

 

Już od początkowego fragmentu starcia zarysowała się przewaga bielszczan. Owszem, pierwszą groźniejszą przeprowadzili przyjezdni, lecz później niewiele mieli oni do powiedzenia na placu boju. W 13. minucie wynik spotkania otworzył Szymon Szymański, który przytomnie zachował się w podbramkowym zamęcie. Tę sytuację poprzedziła niecelna próba Bartosza Kowalczyka. 

 

W 27. minucie zawodnicy z Goczałkowic mogli doprowadzić do remisu, lecz szczęścia po strzale z rzutu wolnego zabrakło doświadczonemu Piotrowi Ćwielongowi. Tuż przed końcem premierowej odsłony meczu gola na 2:0 zdobył dla Rekordu Seweryn Caputa. Boczny obrońca sfinalizował zespołową akcję swego zespołu po dograniu Szymona Wróblewskiego. 

 

Druga połowa zaczęła się wybornie dla biało-zielonych. W 47. minucie Tomasz Nowak oddał precyzyjny strzał z okolic 20. metra, choć lepiej w tej sytuacji mógł zachować się golkiper LKS-u Łukasz Mrzyk. Ofensywne przebudzenie w szeregach przyjezdnych nastąpiło w końcówce meczu. W odstępie 60 sekund Jakuba Szumerę pokonali: Wojciech DragonFilip Matuszczyk, jednak mimo to LKS-owi nie udało się "wyrwać" wygranej z rąk Rekordu. 

Podziel się:
Rekord Bielsko-Biała
3:2
LKS Goczałkowice-Zdrój

Skład

Szumera – Gaudyn (81' Żołna), Madzia, Kareta, Caputa (60' Kamionka), Sz. Wróblewski, Kowalczyk, Szymański, Iwanek (81' Sobik), Nowak (68' Czaicki), Byrtek (60' Ciućka)

Trener

Dariusz Mrózek

(2:0)

1:0 Szymański (13')
2:0 Caputa (44')
3:0 Nowak (47')